Reklama

Reklama

Smuda postawi na trzech debiutantów

W sobotnim meczu polskich piłkarzy z Finlandią w Kielcach zagra w wyjściowym składzie trzech debiutantów: Przemysław Tytoń, Adrian Mierzejewski i Adam Matuszczyk. Trener Franciszek Smuda nie ukrywa, że jest ciekawy postawy nowych zawodników.

"Teraz mamy idealny czas na testowanie piłkarzy. Później nie będzie już takiej okazji. Musimy wyselekcjonować 30 graczy, na których będziemy mogli polegać w przyszłości" - powiedział dzień przed meczem w Kielcach trener Smuda.

Reklama

Selekcjoner początkowo nie chciał mówić o składzie, ale zdradził, że wszystko wyjaśni się podczas popołudniowego treningu.

Obserwując zajęcia "Biało-czerwonych" można było łatwo dojść do wniosku, że w sobotę wybiegną w następującym składzie:

Przemysław Tytoń - Łukasz Piszczek, Michał Żewłakow, Grzegorz Wojtkowiak, Dariusz Dudka - Adrian Mierzejewski, Tomasz Jodłowiec, Adam Matuszczyk - Jakub Błaszczykowski, Ireneusz Jeleń, Robert Lewandowski.

Takie zestawienie oznacza, że po raz pierwszy koszulkę z orłem na piersi założą Tytoń, Mierzejewski i Jodłowiec. Co ciekawe, ten ostatni w Polonii Warszawa występuje z reguły na środku obrony, natomiast w kadrze będzie pełnił obowiązki defensywnego pomocnika. Smudzie podoba się postawa tego piłkarza na treningach, podobnie jak innego polonisty - Adriana Mierzejewskiego.

"Teraz nastąpi oficjalny sprawdzian. Chcę zobaczyć, jak w sobotę spiszą się młodzi zawodnicy. Jestem ciekawy, czy szybko +złapią+ moją myśl taktyczną" - podkreślił Smuda na piątkowej konferencji prasowej.

Podczas popołudniowych zajęć znów nie miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Indywidualnie trenowali wciąż narzekający na urazy Rafał Murawski (kontuzja łydki) i Tomasz Kuszczak (staw łokciowy).

"To są drobne sprawy, ale np. Murawski nie będzie mógł zagrać przeciwko Finom. Dam mu szansę w kolejnym spotkaniu, 2 czerwca z Serbami" - powiedział selekcjoner, który obawiał się również o stan zdrowia Ireneusza Jelenia (lekki uraz kolana). Na szczęście okazało się, że napastnik Auxerre bez przeszkód wziął udział w piątkowych zajęciach.

"Oczekuję od drużyny co najmniej takiej gry jak w marcowym spotkaniu z Bułgarią (Polska wygrała 2-0). Finowie? Nie skupiam się na ich taktyce, ponieważ to my musimy narzucić własny styl gry. Koncentrujemy się na sobie, a nie na rywalach" - zastrzegł Smuda, który po raz kolejny podkreślił, że sobotni mecz nie będzie zwykłym sparingiem.

"Kadra narodowa, którą prowadzę, zawsze gra o wszystko. Denerwuje mnie, gdy ktoś nazywa takie mecze towarzyskimi. Tutaj wystąpią dwie drużyny, które reprezentują swoje kraje. Nie ma mowy o jakimś rozluźnieniu" - zaznaczył Smuda.

Początek meczu z Finlandią o godz. 17.

Dowiedz się więcej na temat: Debiutanci | przemysław | Adam Matuszczyk | Kielce | tytoń | Franciszek Smuda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama