Reklama

Reklama

Smuda o kadrze: To był bigos

Reprezentacja Polski zawiodła na całej linii w towarzyskim spotkaniu z Ukrainą (0:1). Zniesmaczony postawą biało-czerwonych jest także trener poznańskiego Lecha Franciszek Smuda.

"Muszę powiedzieć, że wcale nie był to przyjemnie spędzony czas" - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" trener Smuda zapytany o to, czy oglądał spotkanie kadry.

Szkoleniowca Lecha zmartwił styl, jaki zaprezentowali podopieczni Leo Beenhakkera. Grę Polaków określił jednym słowem: "bigos".

"Tak nazywam sytuację, w której na boisku panuje taktyczny bałagan. Graliśmy jakimś dziwnym systemem, który nijak nie pasował do tego, co Leo Beenhakker lansował do tej pory" - tłumaczy Smuda.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje