Reklama

Reklama

Smuda: Choćby mnie ćwiartowali nie powołam Boruca!

Selekcjoner reprezentacji Franciszek Smuda w rozmowie z INTERIA.PL po raz pierwszy składa twardą deklarację w sprawie Artura Boruca.

To zmiana stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudy, który dotychczas pytany o Boruca i Michała Żewłakowa mówił: "Nie zamykam drzwi do kadry przed żadnym polskim piłkarzem".

Franz Smuda zapowiada też, że nie odpuści Polonii Warszawa. Smuda mówi: "Jak Holendrzy chcą rządzić Polonią, to nie ma sprawy, ale reprezentacją Polski już nie porządzą".

INTERIA.PL: Polonia Warszawa chce przysłać piłkarzy tylko w oficjalnym terminie FIFA - z Norwegią. Na Mołdawię nie zamierza ich zwolnić.

Franciszek Smuda: - Właśnie dowiedziałem się o tym w PZPN-ie. To jakiś żart. Wyślę powołania do czterech piłkarzy Polonii - Adriana Mierzejewskiego, Tomasza Jodłowca, Macieja Sadloka i Artura Sobiecha. Chciałem, aby trzech pierwszych zostało nie tylko na spotkaniu z Mołdawią, które odbędzie się w niedzielę, ale i na środowym meczu z Norwegią. Tymczasem Polonia chce ich przysłać prywatnym samolotem w przeddzień meczu z Norwegią. Proszę uważnie zanotować, co powiem...

Reklama

Są dwa wyjścia - albo się pan ugnie, albo nie.

- Panie Romanie, zna mnie pan kilkanaście lat. Ja mam się ugiąć? Przed Holendrami, którzy rządzą Polonią? Niech sobie rządzą Polonią, nie ma sprawy, ale reprezentacją już nie porządzą! Jak za ich namową Józef Wojciechowski chce przysłać zawodników na sam mecz z Norwegią, to mogą nie przyjeżdżać. Wcale.

Jak to wcale?

- Na kolejne mecze też nie dostaną powołania. Albo chce się grać w drużynie narodowej, albo nie. Reprezentacja to też promocja. Ciekaw jestem, co Adrian czy Tomek powiedzą, jak nie dostaną powołania przez następne pół roku.

Przecież wiązał pan wielkie nadzieje z Adrianem Mierzejewskim.

- To mój podstawowy zawodnik. Tak, mogę złożyć taką deklarację - u mnie miałby miejsce w podstawowym składzie. To trio: Mierzejewski, Murawski i Matuszczyk już dobrze funkcjonowało, a przed nimi wielka przyszłość. Jednak nie wiem, czy będę powoływał Adriana po tym, co wyczynia Polonia.

W bojowym jest pan nastroju...

- A w jakim mam być na 500 dni przed finałami EURO 2012? Mam się poddać? Mowy nie ma! Zbuduję drużynę, zagra muzyka. Niektórzy w to wierzą, a inni wciąż pytają o Boruca.

O ten temat jeszcze długo będzie grany. Śmieją się, że jest Partia Przyjaciół Boruca.

- Nie będę oszukiwał 40 milionów Polaków! Już nigdy nie powołam piłkarzy, którzy chcą grać na swoich warunkach w kadrze. Nie ma takiej możliwości. To moja mama zmawia różaniec w intencji reprezentacji Polski, a ktoś sobie będzie bimbał? Ludzie wydają ciężko zarobione pieniądze, aby kibicować drużynie narodowej, a ktoś sobie kpiny urządza? Woli się nachlać? Wie pan, kogo powołałem na Norwegię? Szczęsnego i Tytonia. Wierzę w tych chłopaków, podobnie jak wierzę w Fabiańskiego. Na nich będę stawiał. A Boruc niech sobie czeka na powołanie. Jak narozrabiał we Lwowie, to po miesiącu Beenhakker już leciał do niego do Glasgow. I zaraz Boruc był w kadrze. U mnie nigdy już nie zagra, choćby mieli mnie poćwiartować...

Francja w czerwcu, Niemcy we wrześniu, później kolejni rywale...

- Mogę panu powiedzieć, że w listopadzie we Wrocławiu zagra albo Holandia, albo Urugwaj, a w marcu 2012 roku zawita do nas Anglia. O takie mecze mi chodzi. Czy pan myśli, że boję się Niemców? Już czekam na ten mecz. Jeszcze nigdy w historii nie wygraliśmy z Niemcami. Nigdy. Czas na zwycięstwo. Ludzie złoci, czy myślicie, że Smuda będzie się bał takich spotkań? Zagra muzyka, tak jak grała w Widzewie, Wiśle czy Lechu. Zawsze w europejskich pucharach mówiłem chłopakom: - Boicie się? To was muszą się bać!

Do polskiej ligi wraca Rafał Murawski z Rubina Kazań.

- I bardzo dobrze, tam sprowadza się piłkarzy za gigantyczne pieniądze. A "Muraś" potrafi grać w piłkę. Dziś jest w Lechu, ale kto wie, czy jeszcze nie wyjedzie za granicę. Słyszałem, że ostatnio interesowały się nim kluby Bundesligi - Werder, Hoffenheim i St. Pauli. To jest zawodnik, który naprawdę dużo potrafi. I pokaże to w reprezentacji.

Rozmawiał: Roman Kołtoń

Czy dla takich jak Boruc powinno być miejsce w kadrze? - Weż udział w dyskusji na forum!

Dyskutuj na blogu Romana Kołtonia

Dowiedz się więcej na temat: Franciszek Smuda | reprezentacja Polski | Artur Boruc

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje