Reklama

Reklama

​Sławomir Peszko: Ataki na Lewandowskiego za przyjęcie orderu od prezydenta to żenada

Sławomir Peszko był gościem talk-show "Kuba Wojewódzki", w którym odpowiadał na pytania związane ze sportem i nie tylko. Były reprezentant Polski poruszył między innymi kwestię nowego selekcjonera reprezentacji Polski oraz kontuzji Roberta Lewandowskiego.

Zawodnik występującej w lidze okręgowej w Wieczystej Kraków, obecnie rehabilituje się po złamaniu ręki. Korzystając z przerwy w treningach i meczach, pomocnik przyjął zaproszenie do popularnego programu telewizyjnego prowadzonego przez Kubę Wojewódzkiego.

Peszko o Paulo Sousie

- Dziennikarze dali się nabrać Paulo Sousie, dziwie się, że sądzą, iż zmieni ustawienie i nagle wszystko zacznie działać. Nie mamy takiego potencjału jak Anglia, żeby na każdej pozycji dysponować klasowymi wykonawcami - stwierdził.

"Peszkin" dodał też, że czeka na dobrą grę reprezentacji od pierwszych minut, a nie tylko w momencie, gdy już trzeba gonić wynik. Uszczypliwie stwierdził, że selekcjoner dobrze wygląda i wypowiada się, ale nie ma to przełożenia na wyniki.

Reklama

Peszko zdradził treść rozmowy z Lewandowskim

- Rozmawiałem z Robertem Lewandowskim, przyznał że kontuzja jest poważniejsza niż przypuszczał, ale to nic takiego, po czym należy wpadać w histerię. "Lewy" dalej celuje w pobicie rekordu Gerda Muellera i niedługo wróci do gry - oznajmił piłkarz, który z Lewandowskim występował wspólnie w Lechu Poznań.

Za cel stawiany przed "Biało-Czerwonymi" gracz z doświadczeniem w lidze angielskiej, niemieckiej i włoskiej, uznał wyjście z grupy. Zaznaczył, że reprezentacja to w 70-80 procentach Robert Lewandowski i odniósł się do krytyki, jaka spotkała go za przyjęcie wyróżnienia z rąk Andrzeja Dudy, prezydenta RP. - To niesamowita żenada - zakończył.

MR

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL