Reklama

Reklama

Selekcjoner Mołdawii odejdzie w październiku

Ion Caras po eliminacjach mistrzostw świata zakończy pracę z reprezentacją Mołdawii. Jego piłkarze zagrają jeszcze 11 października w Kiszyniowie z San Marino i cztery dni później z Czarnogórą w Podgoricy.

Według miejscowych mediów, władze federacji rozważały zmianę trenera już teraz, sugerując, że Carasa zastąpi Ion Testemitanu, 56-krotny reprezentant kraju.

Reklama

Spekulacje nabrały mocy po niedawnej porażce 0-4 z Anglią. Do roszady w sztabie szkoleniowym dojdzie w październiku, ale następca nie jest jeszcze znany.

Caras prowadził reprezentację Mołdawii zaraz po jej utworzeniu (po rozpadzie ZSRR), w latach 1991-92, później na krótko zastąpił go Eugen Piunovschi. Drugi raz był selekcjonerem w połowie lat 90., a pracę stracił po porażce z... Polską 0-3 w eliminacjach MŚ 1998. Do kadry wrócił w 2012 roku.

Drużyna Mołdawii wygrała tylko jedno z ośmiu spotkań i z dorobkiem pięciu punktów zajmuje przedostatnie, piąte miejsce w tabeli eliminacyjnej grupy H; Polska jest czwarta - 13 pkt, a prowadzi Anglia - 16.

- Z taką grą jak ostatnio, to problemem będzie pokonanie nawet San Marino - przyznał kapitan zespołu Alexandru Epureanu.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje