Reklama

Reklama

Rumunia - Polska. Waldemar Prusik: Karol Linetty to ciekawy pomysł

Przed meczem Polski z Rumunią w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata 2018 były kapitan reprezentacji Waldemar Prusik uważa, że "Biało-czerwonych" czeka trudny mecz. - Najlepiej byłoby wygrać, ale najważniejsze, aby w Bukareszcie nie przegrać – podkreślił.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Rumunia - Polska

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

Prusik zwrócił uwagę, że Rumunię ocenia się przez pryzmat ostatnich mistrzostw Europy, gdzie wypadła słabo, bo w swojej grupie zajęła ostatnie miejsce. Ale dzisiaj jest to już nieco inna drużyna.

"Nowym trenerem został Christian Daum i na pewno zaczął już wpajać im niemiecką solidność i realizację założeń taktycznych. Co prawda pracuje z nimi dopiero kilka miesięcy, lecz swoje odcisnął na tej drużynie. Poza tym jest nowe rozdanie i każdy z zawodników będzie się starał podwójnie, aby pokazać się nowemu szkoleniowcowi. Uważam, że Rumuni w końcowym rozrachunku będą bardziej się liczyli w walce o pierwsze dwa miejsce w grupie niż Dania" - powiedział były kapitan "Biało-czerwonych".

Według Prusika w reprezentacji Polski wielkich zmian nie należy się spodziewać, ale nawet jeden nowy zawodnik może sprawić, że selekcjoner Adam Nawałka zmieni całe ustawienie.

"Po powrocie Pazdana sprawa ustawienia obrony jest jasna. Pozostaje pytanie, jak Nawałka ustawi drugą linię. Wydaje mi się, że może zdecydować się na piątkę w pomocy, bo zastąpienie Milika Teodorczykiem nie wyszło dobrze. I to w meczu z Armenią, a teraz zmierzymy się z Rumunią, która jest bardziej wymagającym rywalem. Zieliński i Krychowiak to chyba pewniacy. Dobre recenzje zbiera Linetty i może on dostanie szansę? Do tego dwaj skrzydłowi i Lewandowski na szpicy. Nie wydaje mi się, aby szansę dostał jakiś debiutant, bo to nie jest czas na eksperymenty" - analizował Prusik.

Były piłkarz m.in. Śląska Wrocław uważa, że na pewno Rumunia nie przestraszy się Polski i powalczy odważnie. "Oni zawsze słynęli z dobrego wyszkolenia technicznego i na pewno będą chcieli grać w piłkę, a nie ją kopać. To będzie bardzo trudny mecz dla naszej drużyny i jeden z najważniejszych w tych eliminacjach. Najlepiej byłoby wygrać, ale ja jestem ostrożny i jeżeli zremisujemy, nie będzie źle. Najważniejsze, aby tam nie przegrać" - podsumował Prusik.

Początek meczu Rumunia - Polska w piątek o godz. 20.45.

Dowiedz się więcej na temat: Karol Linetty | Waldemar Prusik

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama