Romanczuk otrzymał nagrodę, wszystko na oczach Probierza. Padły jasne słowa o reprezentacji
Taras Romanczuk odebrał podczas poniedziałkowej Gali Tygodnika „Piłka Nożna” statuetkę dla Ligowca Roku. Pomocnik Jagiellonii Białystok został doceniony przez kapitułę, która dostrzegła jego wkład w mistrzostwo Polski, a także udane występy w europejskich pucharach. W rozmowie z Interią zawodnik opowiedział o wyróżnieniu, ale także potencjalnym powołaniu do reprezentacji Polski.

Taras Romanczuk to serce, mózg i płuca Jagiellonii Białystok. Kapitan był kluczowym ogniwem drużyny, która w 2024 roku sięgnęła po mistrzostwo Polski. Walnie przyczynił się też do awansu do fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA.
Kapituła Plebiscytu Tygodnika "Piłka Nożna" doceniła postawę Romanczuka i nagrodziła do statuetką dla Ligowca Roku. Tym samym pomocnik przerwał dwuletni okres dominacji Kamila Grosickiego w tej kategorii.
- Bardzo się z tego cieszę. Przede wszystkim chciałbym podziękować swoim kolegom z zespołu, bo to dzięki nim mogłem zostać nagrodzony. Za nami wspaniały rok, okraszony mistrzostwem Polski i występami w europejskich pucharach. Dla mnie indywidualnie również był to udany okres, bo moje występy w klubie zostały dostrzeżone przez selekcjonera, który trzykrotnie powołał mnie na zgrupowania - powiedział w rozmowie z Interią Romanczuk.
Taras Romanczuk nagrodzony. Wszystko na oczach Michała Probierza
Na gali, obok wielu innych znakomitości piłkarskiego środowiska, był także selekcjoner Michał Probierz. Trener jest zwolennikiem talentu Romanczuka, którego w zeszłym roku powoływał do kadry. Laureata zapytaliśmy więc, czy rozmawiał z Probierzem na temat marcowego zgrupowania.
Z trenerem rozmawiałem podczas zgrupowania w Turcji. Na razie nie trenuję z zespołem, muszę ćwiczyć indywidualnie. Mój pierwszy cel to powrót do pełni zdrowia i dopiero wtedy będę mógł myśleć o ewentualnym powołaniu. Nie ukrywam jednak, że bardzo bym chciał ponownie pojawić się w reprezentacji. Uważam, że jeśli utrzymam poziom z jesieni, będę brany pod uwagę przez selekcjonera.
Jagiellonia zdominowała poniedziałkową galę. Do Białegostoku pojechały nagrody dla Ligowca, Obcokrajowca, Trenera i Drużyny Roku. Czy należy się zatem spodziewać hucznej imprezy na Podlasiu?
- Imprezy nie będzie. Za kilka dni rusza liga, więc już na spokojnie. Przed nami ostatnie treningi przed powrotem do rywalizacji - zapewnił nasz rozmówca.
W pierwszej wiosennej kolejce Jagiellonia zagra u siebie z Radomiakiem Radom. Ten mecz rozpocznie się w sobotę 2 lutego o godzinie 14:45.
Jakub Żelepień, Interia











