Reklama

Reklama

Robert Lewandowski: Mamy szczęście, że od razu możemy się zrehabilitować

Przyzwyczajony do zwycięstw z reprezentacją Polski i Bayernem Monachium Robert Lewandowski odwykł od porażek, a już zwłaszcza takich, poniesionych w kompromitującym stylu, jak piątkowe lanie 0-4 z Danią w Kopenhadze. W poniedziałkowym meczu z Kazachstanem, w eliminacjach do MŚ 2018, Polacy muszą się zrehabilitować, czego "Lewy" doskonale ma świadomość.


Reklama

Przedwczoraj eksperci i kibice "Biało-Czerwonych" przecierali oczy ze zdumienia, widząc to, co dzieje się na stadionie w stolicy Danii. Liderujący grupie E Orły Adama Nawałki przez pełne 90 minut były tłem dla zdeterminowanych i świetnie przygotowanych taktycznie reprezentantów gospodarzy.

Tak bezradnej naszej drużyny narodowej nie oglądaliśmy już dawno, dotąd nigdy za kadencji obecnego szkoleniowca.

Zawodziły wszystkie formacje i poszczególni zawodnicy, od których należało wymagać, że w trudnych momentach wezmą ciężar gry na siebie i przebłyskiem umiejętności dadzą sygnał do odrabiania strat.

Od niepamiętnych czasów tak bezproduktywny nie był Robert Lewandowski, staranie pilnowany przez dwóch, a momentami nawet trzech duńskich piłkarzy.

Na trzy kolejki przed końcem eliminacji do przyszłorocznego mundialu w Rosji, "Biało-Czerwoni" wciąż przewodzą w swojej grupie, ale ich przewaga nad Czarnogórą i Danią stopniała do trzech "oczek".

W tej sytuacji wszyscy mają świadomość, że na kolejną stratę punktów Orły nie mogą pozwolić sobie w poniedziałek, mierząc się na PGE Narodowym w Warszawie z najsłabszym w grupie Kazachstanem.

W rozmowie z oficjalnym kanałem reprezentacji laczynaspilka.pl "Lewy" zapewnia, że taki blamaż już nam nie grozi.

"Z meczu z Duńczykami już wyciągnęliśmy wnioski. Mieliśmy odprawę. Zobaczyliśmy, jakie błędy popełniliśmy. Jesteśmy coraz lepszą drużyną, a to, co zdarzyło się z Danią, jest wypadkiem przy pracy. Graliśmy taki chaos, jak oni chcieli. Powinniśmy grać swoją piłkę. Tego było za mało" - wyjaśnił gwiazdor naszej kadry.

Kapitan "Biało-Czerwonych" poszedł krok dalej i przekonuje, że nie mogło się stać lepiej, iż okazja do rehabilitacji pojawia się tak szybko.

"Od pierwszych minut musimy pokazać, że gramy u siebie, jesteśmy lepszą drużyną, chcemy wygrać i 'nawet nie myślcie, że możecie coś zdziałać'" - podkreślił napastnik, po czym z pełną świadomością dodał: "Mecz z Kazachstanem jest kluczowy i nie chcemy, żeby Kazachowie myśleli, że coś mogą zdziałać".

Eliminacje MŚ - wyniki na żywo, sytuacja w "polskiej grupie" oraz pozostałych

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama