Reklama

Reklama

Robert Lewandowski będzie kapitanem w meczu z Gibraltarem

To już pewne. Robert Lewandowski będzie kapitanem reprezentacji Polski w meczu z Gibraltarem, inaugurującym batalię "Biało-czerwonych" w eliminacjach mistrzostw Europy 2016. - Już na początku swojej pracy zdecydowałem, że kapitanem będzie zawodnik, który ma największą liczbę występów w drużynie. Takim piłkarzem jest właśnie Robert - oznajmił Adam Nawałka.

To drugi mecz z rzędu, w którym "Lewy" poprowadzi drużynę. Tak było w towarzyskim spotkaniu z Litwą rozegranym w czerwcu w Gdańsku. - Mam już tyle lat, że jestem gotowy. To fajne uczucie i ogromny zaszczyt. Nie boję się wyzwania. Zrobię to z przyjemnością - powiedział napastnik Bayernu Monachium.

Reklama

W nowym klubie Lewandowski zdobył już premierowego gola, ale w kadrze cały czas ma pod górkę. Od zakończenia Euro 2012 strzelił dla reprezentacja tylko cztery gole, w tym trzy z rzutów karnych. - Nie znam piłkarza, który strzelałby dużo goli w kadrze i klubie. Na pewno będę robił wszystko, żeby być skutecznym w koszulce z orłem na piersi, ale dobro drużyny jest najważniejsze. Jeśli swoją grą stworzę okazję kolegom, to będę z tego bardzo zadowolony. Każdy by chciał, żebym strzelał tyle co w klubie, ale nie ma tego co porównywać, bo to są dwie zupełnie niezależne kwestie - skomentował 26-letni piłkarz.

Po nieudanych eliminacjach do mundialu w Brazylii Lewandowski zapowiedział, że liczy na to, że zła karta wreszcie się odwróci. - Chciałbym, żebyśmy byli reprezentacją, która jest w stanie kwalifikować się regularnie na najważniejsze imprezy, na pewno mamy ku temu potencjał i odpowiednie umiejętności. Oczekiwania wobec  nas są duże, ale wiadomo, że nie przystępujemy do nich z jakimś hurraoptymizmem. Wiara w umiejętności powinna przyjść dzięki wynikom. Liczę też na łut szczęścia, którego ostatnio notorycznie nam brakowało. Karta wreszcie musi się odwrócić i nie będzie już takich sytuacji jak w meczu z Czarnogórą u siebie.

Pierwsza weryfikacja jego słów już w niedzielny wieczór. "Biało-czerwoni" rozpoczynają udział w eliminacjach od wyjazdowego meczu z Gibraltarem. W październiku zagramy z Niemcami i Szkocją. - Nie mieliśmy wpływu na terminarz, musimy rozpocząć eliminacje od wygranej, to najlepsze rozwiązanie. Faworytem tej grupy są Niemcy, ale zawsze zdarzają się niespodzianki. Liczę na to, że zdobędziemy też punkty w meczach, gdzie teoretycznie powinno być nam ciężko o korzystny wynik. Fajnie byłoby przejść do historii i w końcu wygrać z Niemcami, ale najpierw musimy rozprawić się z Gibraltarem - dodał Lewandowski.

Krzysztof Oliwa

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Gibraltar - Polska

Relacja z meczu dla urządzeń mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje