Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Zbigniew Boniek: Trener Brzęczek nie poprowadzi zespołu w meczu z Finlandią

Do niedawna tliła się nadzieja, że selekcjoner Jerzy Brzęczek pokona koronawirusa i będzie mógł poprowadzić rozpoczynające się jutro zgrupowanie reprezentacji Polski. Klamka jednak zapadła - Brzęczka nie będzie - zdradził w Cafe Futbol prezes PZPN-u Zbigniew Boniek.

Kliknij i oglądaj Cafe Futbol!

Jerzy Brzęczek przeszedł testy na koronawirusa w miniony wtorek, środę, a także w piątek. Żaden nie dał negatywnego wyniku.

Reklama

- Trener Brzęczek jest w domu. Kolejne badania wymazowe potwierdziły, że nadal jest zakażony koronawirusem - powiedział szef piłkarskiej centrali.

Zbigniew Boniek przypomniał, że procedura wymaga, aby osoba ozdrowiała z COVID-19 osiągnęła dwa wyniki negatywne z testów. Selekcjonerowi nie udało się ani jednego.

Wiadomo już, że pod nieobecność Brzęczka zgrupowanie poprowadzi jego asystent Tomasz Mazurkiewicz.

- Takie rzeczy w piłce się zdarzają, że pierwszy trener nie może prowadzić zespołu i wówczas zastępuje go asystent. U nas Jurka zastąpi trener Mazurkiewicz - potwierdził prezes Boniek.

Mazurkiewicz będzie też wpisany do protokołu jako trener w środowym meczu z Finlandią, jaki "Biało-Czerwoni" rozegrają w Gdańsku.

Podczas październikowego zgrupowania zabraknie Piotra Zielińskiego, który również przechodzi koronawirusa.

- Rozmawiałem z Piotrkiem, przechodzi chorobę bezobjawowo. Drżymy też o innych zawodników, którzy grają swoje mecze jeszcze dzisiaj. Mam duszę na ramieniu. Do tego dochodzą obostrzenia między krajami. To nie będzie łatwe zgrupowanie - punktował Boniek.

Organizowanie meczów reprezentacji w dobie pandemii jest ciężkie we wszystkich krajach.

- Widzę na przykład, że Roberto Mancini powołał chyba wszystkich Włochów, którzy grają w Serie A - stwierdził prezes PZPN-u

MiBi



Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | Jerzy Brzęczek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama