Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Wojtala: Powrót Błaszczykowskiego to zaskoczenie

- Dla Jakuba Błaszczykowskiego nadrzędnym celem jest dobro reprezentacji, ale jego powrót do kadry - biorąc pod uwagę wcześniejsze decyzje Nawałki - jest pewnym zaskoczeniem – mówi w rozmowie z Interią Paweł Wojtala. Były obrońca reprezentacji Polski uważa, że powrót Kuby do kadry po długiej przerwie nie zepsuje dobrej atmosfery w drużynie.

Adam Nawałka wysłał zagraniczne powołania na mecz eliminacji mistrzostw Europy 2016 z Gruzją, który zostanie rozegrany 13 czerwca na Stadionie Narodowym. Do kadry wraca m.in. Błaszczykowski.

- Jest to pewne zaskoczenie, biorąc pod uwagę wcześniejsze decyzje. Nawałka chce mieć do dyspozycji wszystkich najlepszych zawodników i chce, żeby była to jedna drużyna, zwłaszcza przed najważniejszymi spotkaniami, które odbędą się jesienią. Stąd może ta decyzja, że Błaszczykowski jest potrzebny drużynie - mówi Wojtala.

Błaszczykowski nie grał w kadrze od 19 miesięcy. Długo zmagał się z kontuzjami. Przed meczem eliminacji Euro 2016 z Irlandią Kuba nie dostał powołania. Nawałka tłumaczył się względami sportowymi, ale w tle był rzekomy konflikt w kadrze pomiędzy Błaszczykowskim, a Robertem Lewandowski o opaskę kapitańską, którą "Lewy" przejął pod nieobecność skrzydłowego Borussii Dortmund.

Reklama

- Do końca nie wiemy jaka jest rzeczywistość. Sporo to spekulacje i domysły ludzi będących poza kadrą. Wszystko okaże się po pierwszych treningach, chociaż nie wydaje mi się, żeby dobrą atmosferę w kadrze można było łatwo zepsuć przez jednego zawodnika. Zresztą myślę, że nadrzędnym celem dla Kuby jest dobro reprezentacji - twierdzi Wojtala.

W Gruzji "Biało-czerwoni" wygrali 4-0. Co może zadecydować o powtórzeniu tego sukcesu?

- Mamy zawodników o indywidualnych umiejętnościach, którzy w pojedynkę potrafią przesądzić o losach spotkania. Adam Nawałka ostatnio potrafi skomponować ich w drużynę. Kadra funkcjonuje jako kolektyw. Najważniejsze co zrobił Nawałka, to stworzenie zespołu, który ma wspólny cel - dodaje Wojtala.

Sporym problemem Nawałki może być zestawienie środka obrony. Za żółte kartki w meczu z Gruzją pauzuje ostoja polskiej defensywy Kamil Glik. Pewniakiem wydaje się być Łukasz Szukała. Z lig zagranicznych szkoleniowiec powołał także Thiago Cionka, Marcina Komorowskiego i Łukasza Piszczka. Kogo w obronie powinien wystawić Nawałka?

- Rozważania przed meczem są zawsze tylko czysto teoretyczne. Trener Nawałka już kilka razy zaskakiwał przy swoich wyborach. W ciągu tych kilku dni przedmeczowych szkoleniowiec zobaczy, kto najlepiej będzie pasował do Szukały i stworzy z nim parę stoperów - mówi Wojtala.

Polacy po pięciu meczach eliminacji są liderami grupy D. Mają jednak tylko punkt przewagi nad Niemcami i Szkotami. Spotkanie z Gruzją może mieć ogromne znaczenia dla układu tabeli.

- To będzie dużo trudniejsze spotkanie niż wydaje się kibicom. Z Gruzinami nie gra się łatwo. Jesteśmy liderami naszej grupy, ale w tabeli jest bardzo ciasno i to szybko może się zmienić - uważa Wojtala.

Grzegorz Zajchowski

Sprawdź sytuacje w grupach eliminacji Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL