Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Robert Lewandowski o Złotej Piłce: Jadąc na galę do Paryża, nie oczekiwałem dużo więcej

W poprzednich latach Robert Lewandowski raczej unikał wielkich gal. Teraz zmienił podejście i w ciągu dwóch miesięcy pojawił się aż na trzech tego typu wydarzeniach.

W grudniu pokazał się na gali Złotej Piłki, gdzie zajął ósme miejsce. W styczniu zajął drugie miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na najlepszego sportowca Polski. Również przybył na to wydarzenie.

Z kolei w ostatnią niedzielę "Lewy" pojawił się na gali tygodnika "Piłka Nożna", gdzie otrzymał tytuł Piłkarza Roku 2019. Dla kapitana reprezentacji Polski było to już ósme takie wyróżnienie. Odzyskał je po roku przerwy. Przed rokiem najlepszy okazał się Łukasz Fabiański.

W wywiadzie dla "Piłki Nożnej" Lewandowski mówił o obecności na takich wydarzeniach, przywołując przykład gali "Złotej Piłki". Siedział tam w pierwszym rzędzie, obok Lionela Messiego. - Pojechałem na galę, otrzymałem informację, gdzie usiąść, usiadłem i już - okazało się, że akurat koło Leo Messiego - powiedział "Lewy" i dodał: - Przeżyłem fajny wieczór, poznałem fajnych ludzi, to jest ważne. Jadąc na galę do Paryża, nie oczekiwałem dużo więcej.

Reklama

Polski napastnik przyznał też, że nie czuł rozczarowania z powodu zajęcia ósmego miejsca. - Nie, nie byłem rozczarowany. Podchodzę z dystansem do plebiscytów. Nie było to dla mnie wielkie zaskoczenie. Zająłem ósme miejsce, lecz zapewniam, że gdybym zajął piąte, moje życie, nastrój, humor, czy choćby dzień z tego powodu wcale by się nie zmieniły - przyznał.

Lewandowski zdradził też kilka kulisów ze swojego prywatnego życia. Twierdzi, że zmieniły go narodziny pierwszego dziecka, córki Klary. - Rozwijasz się jako człowiek, a to automatycznie rozwija cię jako sportowca. Natomiast jeśli mówimy o przełożeniu stricte na jakość piłkarską wydaje mi się, a właściwie jestem pewien, że dziecko daje niezwykły impuls. Nosisz w sobie taką wewnętrzną miłość, która zmienia się w motywację, byś był jeszcze lepszy - powiedział.

Polak wypowiedział się też o swojej sportowej przyszłości. Przyznał, że nie wyklucza pozostania w Bayernie Monachium do końca kariery, czy późniejszej pracy dla tego klubu. - Jestem w stanie wyobrazić sobie wszystko, ale jest za wcześnie. Na ten moment skupiam się przede wszystkim na grze w piłkę - podkreślił "Lewy".

MP 

Zobacz wyniki, najlepszych strzelców i tabele el. Euro 2020

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje