Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Piątek, Lewandowski, Milik. Kto wypada najlepiej?

Do kłopotu bogactwa wśród bramkarzy kibice reprezentacji Polski przyzwyczajeni są od dawna. Urodzaj napastników jest jednak dla nich czymś nowym. Trener Jerzy Brzęczek będzie miał potężny ból głowy, jak w meczach eliminacji mistrzostw Europy zestawić formację ataku.

Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek - z którego z nich zrezygnuje trener Jerzy Brzęczek podczas pierwszego eliminacyjnego spotkania z Austrią? A może selekcjoner zdecyduje się na sprawdzony wariant z zaledwie jednym napastnikiem, lub zagra va banque i już od pierwszej minuty pośle w bój trzy najcięższe działa?

Wspomniana trójka zdystansowała pozostałych polskich napastników, ale w grupie pościgowej także nie brakuje tych mających reprezentacyjne aspiracje. Choć kariera występujących na mundialu Dawida Kownackiego i Łukasza Teodorczyka w ostatnim czasie wyhamowała, to w Danii nie przestał strzelać Kamil Wilczek, a we Włoszech Mariusz Stępiński jest najjaśniejszą postacią Chievo Werona. Do tego niezłe wejście do PAOK-u Saloniki zaliczył Karol Świderski, a Łukasz Zwoliński niespodziewanie walczy o koronę króla strzelców ligi chorwackiej.

Reklama

Jeśli dodamy do tego grającego w kratkę w Łudogorcu Razgrad Jakuba Świerczoka, a także powołanego już przez Brzęczka Adama Buksę z Pogoni Szczecin, ujrzymy pełny obraz rywalizacji o miejsce w kadrze. Przyjrzeliśmy się, jak w liczbach wypadają potencjalni kadrowicze.

Kto strzela najwięcej, a kto najczęściej?

W pojedynku najlepszych snajperów nie ma zaskoczenia. Najwięcej bramek w trwającym sezonie (dla klubu) zdobył Lewandowski (25 bramek w 29 meczach), który o dwa trafienia wyprzedza Piątka. Kolejny w zestawieniu jest Kamil Wilczek - strzelec 16 bramek, z czego 13 w lidze, co sprawia, że jest drugim najlepszym strzelcem duńskiej ekstraklasy. Tuż za podium sklasyfikowany jest Milik, autor 13 goli - 12 z nich zostało zdobytych w Serie A, jeden w Pucharze Włoch.

11 goli na koncie (dziewięć dla Jagiellonii i dwa dla PAOK-u) ma na swoim koncie Świderski, a do dwucyfrowej liczby dobił też Świerczok, choć w bułgarskim klubie najczęściej wchodzi na boisko z ławki rezerwowych. Mimo tego strzelił trzy ligowe bramki, dwie dorzucił w Pucharze Bułgarii, aż cztery trafienia zaliczył w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i raz pokonał bramkarza w fazie grupowej Ligi Europy.

W przeliczeniu na minuty potrzebne do zdobycia bramki, przoduje jednak polski "El Pistolero". Nowy idol fanów Milanu trafia do siatki co 88 minut gry!

W tej statystyce Piątek znacznie wyprzedza Lewandowskiego, który notuje trafienie średnio co 104 minuty. Podobnym, a nawet nieco lepszym rezultatem może pochwalić się Świerczok (gol średnio co 103 minuty).

Dobrą skutecznością mogą pochwalić się także Wilczek (gol co 124 min), Milik (gol co 126 min) oraz Świderski (gol co 127 min). Najsłabiej ze wszystkich kandydatów do gry w kadrze wypada Stępiński, ale trzeba przyznać, że ma mocno utrudnione zadanie. Jego Chievo zajmuje ostatnie miejsce w Serie A i jest niemal pewne degradacji. Mimo tego 23-letni napastnik raczej zapewni sobie angaż w innej drużynie Serie A, strzelając do tej pory gola średnio co 283 minuty.

Najwięcej goli w trwającym sezonie (w nawiasie średnia minut potrzebna do strzelenia gola):

1. R. Lewandowski (Bayern) - 25 bramek (104 min/gol),

2. K. Piątek (Genoa/Milan) - 23 (88 min/gol),

3. K. Wilczek (Broendby) - 16 (124 min/gol),

4. A. Milik (Napoli) - 13 (126 min/gol),

5. K. Świderski (Jagiellonia/PAOK) - 11 (127 min/gol),

6. J. Świerczok (Łudogorec) - 10 (103 min/gol),

7. Ł. Zwoliński (Gorica) - 9 (187 min/gol),

8. A. Buksa (Pogoń) - 6 (191 min/gol),

8. M. Stępiński (Chievo) - 6 (283 min/gol),

10. D. Kownacki (Sampdoria/Fortuna) - 2 (197 min).

Klasyfikacja kanadyjska: "Lewy" królem asyst

Gdyby jednak porównać ze sobą polskich napastników w klasyfikacji kanadyjskiej, w której liczą się ze sobą zsumowane bramki i asysty, wtedy Lewandowski nie miałby ze sobą równych. Snajper Bayernu w tym sezonie już 11. razy asystował przy bramkach kolegów, dzięki czemu przyczynia się do zdobycia gola przez Bawarczyków co 72 minuty! To ogromny wpływ na grę jego zespołu.

"El Pistolero", który jako jedyny stara się nadążyć za narzuconym przez "Lewego" tempem zdobywania bramek, w tej dziedzinie musi ukorzyć się przed kapitanem polskiej kadry. Piątek dotychczas zanotował tylko jedną asystę, gdyż tak zostało sklasyfikowane jego zagranie w meczu z Atalantą, które zakończyło się samobójczym trafieniem Rafaela Toloi.

Żaden z pozostałych prześwietlonych napastników nie ma na koncie więcej niż czterech asyst. Tyle zaliczył grający w Danii Wilczek, a jedną mniej może pochwalić się Adam Buksa z Pogoni. Pozostali snajperzy raczej skupiają się na trafianiu do bramki, niż asystowaniu i żaden z nich nie ma na koncie więcej niż dwóch ostatnich podań.

Średnia liczba minut potrzebna do gola lub asysty (w nawiasie punkty w klasyfikacji kanadyjskiej):

1. R. Lewandowski (Bayern) - 72 min (36 pkt),

2. K. Piątek (Genoa/Milan) - 84 min (24 pkt),

3. J. Świerczok (Łudogorec) - 86 min (12 pkt),

4. D. Kownacki (Sampdoria/Fortuna) - 98 min (4 pkt),

5. K. Wilczek (Broendby) - 100 min (20 pkt),

6. A. Milik (Napoli) - 110 min (15 pkt),

7. K. Świderski (Jagiellonia/Broendby) - 117 min (12 pkt),

8. A. Buksa (Pogoń) - 128 min (9 pkt),

9. Ł. Zwoliński (Gorica) - 169 min (10 pkt),

10. M. Stępiński (Chievo) - 243 min (7 pkt).

Serie A: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne