Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Piątek jest już wart prawie 80 mln euro. Lewandowski niewiele mniej

Wartość Krzysztofa Piątka nie przestaje rosnąć. Za polskiego napastnika Milanu trzeba byłoby teraz zapłacić 79,2 mln euro – wynika z najnowszego zestawienia, które opublikowało fachowe Obserwatorium Futbolu CIES. Drugi z naszych zawodników, Robert Lewandowski, jest wart 75,5 mln euro.

To kwoty, które zostały wyliczone na podstawie specjalnego algorytmu, jeszcze bardziej ulepszonego i zaktualizowanego, biorącego pod uwagę wiele zmiennych - jak m.in. wiek, długość kontraktu, pozycję na boisku, czas gry, strzelone gole, ale także status na arenie międzynarodowej albo jeszcze wyniki drużyny.

Reklama

Przypomnijmy, w kwietniu na podstawie tego samego rankingu Piątek po raz pierwszy wyprzedził Lewandowskiego. Był wtedy wart 68,2 mln euro, natomiast kapitan reprezentacji - 66 milionów. Tym razem obaj notują wyraźny wzrost. Napastnik Milanu, który miał bardzo dobrą rundę wiosenną po zmianie klubu - po raz kolejny. Skok jest wręcz spektakularny, bo jeszcze na początku roku Piątek był wyceniany na nieco ponad 22 miliony, a do klubu z San Siro przeszedł za kwotę 35 mln (40 z bonusami).

Dzisiaj ta wartość wynosi 79,2 mln euro! To daje Polakowi 44. miejsce na liście najbardziej wartościowych zawodników na świecie.

Lewandowski - z kwotą 75,5 mln euro - jest w tym najnowszym zestawieniu 52. W czołowej setce znalazło się jeszcze miejsce dla dwóch innych naszych zawodników, Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika, którzy grają w Napoli. Ten pierwszy jest wyceniany na 68,9 milionów (dokładnie tyle samo, co Niklas Sule i Naby Keita; to daje 68. pozycję), natomiast ten drugi - na 61,5 mln (96.).

Niezmiennie, najbardziej wartościowym zawodnikiem i najbardziej pożądanym na rynku transferowym jest Kylian Mbappe. Za Francuza z PSG należałoby dzisiaj zapłacić, zgodnie z tymi wyliczeniami, 252 mln euro. Barierę 200 milionów przekroczyli jeszcze: Mohamed Salah (219,6) oraz Raheem Sterling (207,8). Lionel Messi jest czwarty (167,4), zaś piąty - i tu niespodzianka - Jadon Sancho (159,4).

Remigiusz Półtorak

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Piątek | Robert Lewandowski | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje