Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Nawałka: Brzęczek zasłużył, by pojechać na Euro

Po długim milczeniu Adam Nawałka wreszcie odezwał się w przestrzeni medialnej. Były selekcjoner drużyny narodowej zgodził się na krótki wywiad dla "Super Expressu". Udziela w nim duchowego wsparcia swemu następcy.

Nawałka pozostaje bez zajęcia od 31 marca ubiegłego roku. Podziękowano mu wówczas za pracę w Lechu Poznań. Głównie z powodu niezadowalających wyników. Nie jest jednak tajemnicą, że piłkarze nie byli w stanie zaakceptować zasad współpracy, jakie narzucił były szef kadry.

Okazuje się, że po opuszczeniu Wielkopolski 62-letni obecnie trener rozważał podjęcie pracy w Chinach. Jak twierdzi, dostał też ofertę poprowadzenia reprezentacji jednego z europejskich krajów. 

- Rzeczywiście, były wstępne rozmowy w Chinach, ale nie doszło do ich finalizacji - opowiada. - Tak jak w grudniu, kiedy otrzymałem propozycję poprowadzenia reprezentacji Cypru. Wtedy to ja nie zdecydowałem się na przyjęcie tej oferty.

Reklama

Na pytanie o tęsknotę za ławką trenerską odpowiada oględnie.

- Wszyscy stęskniliśmy się za piłką - stwierdza dyplomatycznie. - Ale myśli o prowadzeniu drużyny nie miałem. Dobrze, że wróciła Bundesliga, to taki pierwszy promyk normalności w świecie sportu.

W rozmowie nie mogło zabraknąć najbardziej gorącego tematu ostatnich godzin - prolongaty kontraktu Jerzego Brzęczka. Jak można było się spodziewać, Nawałka mocno trzyma kciuki za obecnego selekcjonera.

- Bardzo dobra decyzja! - oznajmia z entuzjazmem. - Wydaje mi się, że od dłuższego czasu nie podlegało dyskusji, że kontrakt zostanie przedłużony. I słowo ciałem się stało. Jurek osiągnął bardzo dobry wynik w eliminacjach i zasłużył na to, by poprowadzić Polskę na Euro. Widać, że Jurek ma pomysł na organizację gry, że drużyna czyni stały postęp.

W poniedziałek PZPN ogłosił, że nowa umowa Brzęczka będzie obowiązywać do 31 grudnia 2021 roku. Uwzględniono jednak klauzulę, która zezwala na zakończenie współpracy już w sierpniu przyszłego roku. O jej ewentualnym wykorzystaniu zadecydują nowe władze futbolowej centrali. Decydujące znaczenie będzie miał wynik uzyskany przez "Biało-Czerwonych" w finałach ME.  
UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama