Reklama

Reklama

​Reprezentacja Polski. Kamil Glik: W byciu kapitanem mam największe doświadczenie

- Może zabrzmi to nieskromnie, ale jako kapitan mam największe doświadczenie z całej reprezentacji, więc wiem, o co w tej roli chodzi - podkreśla Kamil Glik, który pod nieobecność Roberta Lewandowskiego założy opaskę kapitana w najbliższych meczach Ligi Narodów.

Glik miał najdłuższą przerwę od grania meczów ze wszystkich kadrowiczów. Przerwa ta trwa... aż do dziś. Liga francuska rozgrywki zakończyła bowiem w marcu, a piłkarze Ligue 1 jako jedyni z najważniejszych lig Europy nie wrócili już na boiska w poprzednim sezonie.

Reklama

- Przez jakiś czas trenowaliśmy w domach, później przez miesiąc byłem w Polsce. 20 czerwca zacząłem przygotowania z AS Monaco, a następnie transfer do Benevento. W pełnym treningu jestem już dwa miesiące, ale nic nie zastąpi meczu - przyznaje Glik.

Wszystko wskazuje na to, że najbliższym spotkaniem dla Glika będzie piątkowa wyjazdowa potyczka z Holandią na inaugurację Ligi Narodów (godz. 20.45).

- Podoba mi się ten format rozgrywek, bardziej niż granie tylko spotkań towarzyskich. Mamy okazję zmierzyć się z mocnym zespołem, jak np. Holandia. To będzie fajne przetarcie. Nie ma nic lepszego niż rywalizacja z najmocniejszymi, bo tylko tak podnosi się umiejętności - uważa Glik.

Zgrupowanie przed meczami z Holandią i Bośnią przebiega jednak w niecodziennych okolicznościach. Piłkarze są całkowicie odizolowani od ludzi z zewnątrz, zachowane są najwyższe środki ostrożności. Do tego stopnia, że nawet na treningi reprezentacja jeździ dwoma autokarami.

- Nie ma dziennikarzy i kibiców, pusto jest na treningu czy w hotelu, o stadionie nie wspominając. Ale cóż, żyjemy w innych czasach. Pod tym względem wiele się zmieniło i mocno to się odczuwamy - przyznaje Glik.

Dowiedz się więcej na temat: Kam Glik | reprezentacja Polski | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje