Reklama

Reklama

PZPN: Osiem milionów złotych dla reprezentacji za awans do Euro 2016

- Odchodzimy od startowego, odchodzimy od premii - powiedział prezes PZPN-u Zbigniew Boniek. Polscy piłkarze dostaną łącznie osiem milionów złotych za awans do mistrzostw Europy 2016, ale będą to bonifikaty za użyczenie wizerunku. W przypadku niepowodzenia w eliminacjach, reprezentanci dostaną do podziału trzy miliony - zdecydował zarząd PZPN-u.

PZPN uregulował w piątek kwestie wynagradzania zawodników i użyczania przez nich wizerunku na potrzeby sponsorów drużyny narodowej.

Reklama

Kadrowicze mają zagwarantowane trzy miliony złotych za okres od 1 stycznia 2014 do 31 grudnia 2015 roku, a więc de facto za czas do zakończenia eliminacji mistrzostw Europy 2016. To suma do podziału na zespół m.in. za wykorzystanie wizerunku zawodników. Plus za każdy przyjazd na zgrupowanie otrzymają po 1000 złotych. Do tej pory było 4 tys. za mecz, ale gwarantowana obecnie kwota trzech milionów przewyższy sumę wypłacanego dotychczas startowego.

W przypadku awansu do francuskiego turnieju, "Biało-czerwoni" dostaną dodatkowo pięć milionów.

8 milionów to kwota zbliżona do tej, jaką drużyna mogła zainkasować za zakwalifikowanie się do brazylijskiego mundialu.

- Jak piłkarze podzielą to między siebie, to już ich sprawa. Mamy nadzieję, że rada drużyny razem z trenerem będą w stanie stworzyć system. Jeśli nie, będziemy musieli im w tym pomóc - powiedział Boniek.

- Jeśli się nie dogadają, to nie będą dobrze grać. To są inteligentni ludzie. My, jako PZPN, będziemy się starali jak najmniej ingerować. Można np. ustalić, że sprawa ta zostanie odłożona aż na koniec 2015 roku. Zrobią, co chcą. Może dojdą do wniosku, że 5 procent przeznaczą na cele dobroczynne. Mają być dobrym kolektywem, mają wygrywać i być zespołem, a ten musi podejmować decyzje, które są w jego kompetencji - argumentował.

Boniek zastrzegł, że związek nie przewiduje dodatkowych pieniędzy dla występujących w reprezentacji piłkarzy w przypadku awansu do ME.

Jak dodał, zakłada, że swój przydział dostaną także zawodnicy, którzy nie będą się pojawiać w reklamach sponsorów (wykorzystanie wizerunku żadnego z nich nie będzie mogło przekraczać 25 procent czasu całego nagrania).

- Wizerunek każdego, kto przyjeżdża na zgrupowanie, zakłada koszulkę, udziela wywiadów i ma robione zdjęcia na tle tablicy PZPN, jest wykorzystywany. To nie tak, że ktoś dostanie trzy mln zł, a ktoś inny - nic. Jeśli w przypadku jednej osoby wizerunek będzie wykorzystywany częściej, to zawodnicy między sobą to ustalą i podzielą odpowiednio pieniądze. Nie zapominajmy, że nie mamy jednego, tylko 20 piłkarzy - podkreślił.

Reprezentanci muszą się zobowiązać do udostępnienia swojego wizerunku na potrzeby sponsorów kadry.

- W reklamach sponsorów jednorazowo będzie mogło wystąpić co najmniej sześciu zawodników, ale nie będą one mogły dotyczyć konkretnych produktów, a jedynie będą mogły mieć charakter wizerunkowy. Oczywiście, warunki współpracy, które będą obowiązywać z obecnymi i przyszłymi sponsorami, umożliwiają im zawieranie dodatkowych, indywidualnych umów z graczami - zaznaczył rzecznik PZPN-u Kwiatkowski.

Podczas piątkowego posiedzenia zarząd PZPN upoważnił rzecznika ochrony prawa związkowego do wystąpienia do komisji ligi Ekstraklasy o zmianę decyzji ws. anulowania czerwonej kartki Jakuba Wawrzyniaka. Obrońca Legii zobaczył ją w meczu z Lechią Gdańsk (0-2).

- Nie chodzi o Jakuba Wawrzyniaka, o Legię Warszawa, ale o zasady - stwierdził Boniek.

PZPN zatwierdził dziś także nowy Podręcznik licencyjny dla klubów Ekstraklasy. - Jest bardzo nowoczesny i jasno stawia warunki klubom - podkreślił Boniek.

Zmieniono prawo dotyczące podpisywania kontraktów przez młodych piłkarzy - powyżej 15. roku życia. Zdecydowano, że zawodnik mający 15 lat wspólnie z opiekunami może już podpisać profesjonalny kontrakt, nie niższy niż 500 zł brutto miesięcznie.

- Teraz każdy gracz w Polsce od 15. roku życia może podpisać umowę na zawodowe uprawianie piłki nożnej, która będzie ważna także po jego 18. urodzinach. Gdy będzie niepełnoletni, to podpis złożą także opiekunowie, a gdy zawodnik wejdzie w dorosłość, to będzie decydował już samodzielnie. Dodatkowo kontrakt - by być uznanym za dotyczący profesjonalnego uprawiania piłki nożnej - nie może być niższy niż 500 zł brutto miesięcznie. Ma to zapewnić większy spokój małym klubom - uzasadnił Boniek.

Jak poinformował, zarząd zwrócił się również do przewodniczącego kolegium sędziów Zbigniewa Przesmyckiego z prośbą o przygotowanie strategii naboru nowych arbitrów. Koncepcja ma być gotowa za dwa-trzy miesiące.

Dowiedz się więcej na temat: PZPN | reprezentacja Polski | euro2016 | premie | Wembley

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje