Reklama

Reklama

Prokuratura zajęła się kibicami, którzy wbiegli na murawę podczas meczu Polski z Liechtensteinem

Dwaj mężczyźni, którzy wtargnęli na murawę podczas wtorkowego meczu piłkarskiego Polska - Liechtenstein (2-0) oświadczyli podczas przesłuchania w krakowskiej prokuraturze, że chcą dobrowolnie poddać się karze.

W 43. minucie wtorkowego spotkania, które odbyło się na stadionie Cracovii, na boisko wtargnęło dwóch na w pół rozebranych kibiców. Zdołali przebiec wszerz prawie całą murawę nim złapała ich ochrona.

Jak poinformowała w środę Anna Zbroja z biura prasowego małopolskiej policji obaj podczas meczu byli nietrzeźwi. Dwójka w wieku 27 i 25 lat przyjechała do Krakowa z woj. podkarpackiego. 

Reklama

- W środę zostali przesłuchani i doprowadzeni do prokuratury. Dobrowolnie poddali się karze. Tłumaczyli, że wbiegli na boisko, gdyż chcieli "zaistnieć i przybić piątkę panu Dudkowi" - powiedziała Zbroja.

Jak dodała grozi im grzywna nie mniejsza niż 180 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.


Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | reprezentacja Polski | kibice | murawa | Jerzy Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje