Partner merytoryczny: Eleven Sports

Probierz zaskoczył ws. powołań na Euro. Złożył jasną deklarację

Już 14 czerwca rozpocznie się Euro 2024, a dwa dni później udział w nim zainauguruje reprezentacja Polski, która zmierzy się z Holandią. Czasu na wyselekcjonowanie kadry na turniej Michał Probierz ma już zatem niewiele, ale też pewnie pozostaje mu coraz mniej niewiadomych. W rozmowie z TVP Sport selekcjoner zapowiedział, że kibice mogą spodziewać się niespodzianki w powołaniach. W trakcie wywiadu przewinęły się dwa nazwiska, które niektórych mogą zaskoczyć.

Michał Probierz/Andrzej Iwanczuki/REPORTER/East News

Michał Probierz w ostatnich dniach był ponownie odwiedzić bazę w Hannoverze, gdzie w trakcie Euro 2024 będzie stacjonowała reprezentacja Polski. Selekcjoner i jego sztab mają teraz bardzo dużo pracy. Muszą bowiem przygotować plan na tygodniowe zgrupowanie przed mistrzostwami, ale też nie mogą zrobić tego w pełni, bowiem jak podkreślił w wywiadzie dla TVP Sport opiekun naszej kadry, każdy z zawodników będzie miał indywidualną rozpiskę w zależności od tego, ile minut rozegrał w ostatnich miesiącach. Przede wszystkim na zgrupowanie trzeba zaprosić konkretną grupę piłkarzy, a najpóźniej do 7 czerwca ogłosić powołania i na ich temat Probierz powiedział kilka słów.

Do jednej bramki (odc. 131) Najciekawsze mecze w nadchodzącym tygodniu. WIDEO/Do jednej bramki/POLSAT GO

Michał Probierz o powołaniach na Euro 2024. Ma jedno zmartwienie

Selekcjoner reprezentacji Polski zapowiedział, że powołania zostaną rozesłana 29 maja. Jest on bardzo zadowolony z faktu, że ostatecznie będzie mógł zabrać na turniej 26 zawodników, bo to oznacza rezygnację z mniejszej liczby zawodników oraz zwiększy rywalizację o skład na treningach. Na razie Michał Probierze nie był w stanie określić, w jakim procencie ma już ułożoną kadrę w głowie, ale przyznał, że martwi go jedna rzecz, a konkretnie kontuzja Piotra Zielińskiego

- Prawdopodobnie zagra jeszcze w tym sezonie, więc to byłby plus w tej sytuacji - powiedział selekcjoner w rozmowie z TVP Sport. 

Poza tym Probierz wyraził duże zadowolenie z faktu, że reprezentanci Polski grają regularnie w swoich klubach, przy okazji wymieniając nazwisko jednego z zawodników

Ci, którzy grali wcześniej, nie stracili miejsca w składzie, a i Michał Skóraś zaczął niedawno regularnie występować. Jest też grupa zawodników, która w młodzieżówce jeszcze prawdopodobnie zagra w meczu poprzedzającym nasze zgrupowanie i to też są zawodnicy, którzy mogą być brani później pod uwagę, jeżeli coś by się wydarzyło

~ wyznał selekcjoner naszej kadry.

Trzeba przyznać, że Michał Skóraś w ostatnich miesiącach bardzo mocno pracuje na powołanie. Tylko w play-offach belgijskiej Jupiler Pro League zdobył dwa gole i zaliczył dwie asysty, a w całym sezonie cztery razy trafiał do siatki oraz ośmiokrotnie asystował i zdecydowaną większą część tych liczb "wykręcił" w jego drugiej części.

Co ciekawe podczas wywiadu przewinęło się też nazwisko Mateusza Bogusza. Polak gra w Los Angeles FC na poziomie MLS i od początku rozgrywek, które wystartowały 24 lutego, rozegrał 12 spotkań i zdołał strzelić cztery gole. Probierz przyznał, że piłkarz jest obserwowany od pół roku, ale nie chciał powiedzieć nic o jego szansach wyjazdu na Euro 2024. 22-latek jeszcze nigdy nie zadebiutował w pierwszej reprezentacji, ale selekcjoner zdradził, że kibice mogą spodziewać się sensacyjnego powołania debiutanta. 

Może się tak zdarzyć. Jest duże prawdopodobieństwo, że tak się stanie

~ zadeklarował 51-latek.

Nie będzie powołania szerokiej kadry reprezentacji Polski. Probierz wyjaśnia

Michał Probierz zdradził, że liczba obserwowanych zawodników w kontekście wyjazdu na turniej spadła ze 114 do zaledwie 50. Przed Euro 2024 dojdzie do zmiany w porównaniu do poprzednich selekcjonerów w kwestii ogłoszenia szerokiej kadry. Jak zapowiedział selekcjoner reprezentacji Polski, tym razem nie zostanie ona podana opinii publicznej. 

Nikt jej nie podaje. To jest naturalne. Niepotrzebnie odbiera się tę kwestię w negatywny sposób. Podanie szerokiej kadry do klubów jest tylko po to, żeby nie mieć jakichkolwiek problemów z powołaniem zawodnika. Chodzi o procedury, żeby po prostu nie było takiej sytuacji, w której najpierw trzeba prosić klub o wypuszczenie piłkarza. Po wpisaniu go na szeroka listę mamy prawo go powołać. Szeroka lista nie jest tajemnicą, której strzeżemy. Działamy zgodnie z procedurami - wyjaśnił. 

Na Euro 2024 reprezentacja Polski będzie rywalizowała w grupie D. Pierwszy mecz rozegra 16 czerwca, a jej rywalem będzie Holandia. 21 czerwca Biało-Czerwoni zmierzą się z Austrią, a 25 czerwca z Francją. Turniej potrwa do 14 lipca, na kiedy to zaplanowano wielki finał na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Michał Probierz/AFP
Michał Probierz/AFP
Michał Probierz/AFP
INTERIA.PL

Więcej na ten temat

Zobacz także

Sportowym okiem