Reklama

Reklama

Polska – Włochy. Wyciekł skład Orłów! Są dwie sensacje!

Strzelasz hat-tricka i w nagrodę wędrujesz na ławkę rezerwowych? Taka sytuacja spotka dziś Kamila Grosickiego, który był bohaterem środowego meczu z Finlandią (5-1), a przynajmniej I połowę dzisiejszego meczu z Włochami (godz. 20:45, transmisja w Polsacie Sport) rozpocznie w rezerwie!

Jako pierwszy skład Polski na dzisiejszą, zapowiadającą się na pasjonującą konfrontację, podał zaprzyjaźniony z nami red. Roman Kołtoń z "Prawdy Futbolu". Interia potwierdziła jego doniesienia.

Reklama

Selekcjoner Jerzy Brzęczek najwyraźniej kalkulował taką zmianę w składzie. Dlatego "TruboGrosik" zagrał 63 minuty z Finami, co było dla niego niemałą dawką, z uwagi na fakt, że mało gra w klubie.

Najwyraźniej trener Brzęczek zaplanował z góry, kto zagra z Italią i tym wybrańcom pozwolił odpocząć, nie korzystając z nich przy ustalaniu wyjściowego składu na Finlandię.

Selekcjoner kalkuje najwyraźniej, że w dzisiejszym starciu z Italią czeka nas dużo pracy w defensywie, w myśl hasła "wszystkie ręce na pokład". Na dodatek szybkość "Grosika" może się przydać w II połowie, gdy rywale nie będą imponowali już dynamiką i świeżością.

- Kamil ma problemy w klubie, nie gra. Znamy, kochamy go i lubimy. Po meczu z Finlandią, gdy "Grosik" strzelił trzy gole, żartobliwie wołałem do Roberta Lewandowskiego: "Zmiana kapitana!". Natomiast "Grosik" nie ma w nogach sił na 90 minut. Za trzy dni mamy bardzo ważny mecz z Bośnią, chcemy zostać w Dywizji A Ligi Narodów, a ewentualne zwycięstwo z Bośniakami może nas do tego przybliżyć - ocenił w dzisiejszym Cafe Futbol prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Skrzydła zabezpieczą Sebastian Szymański i Kamil Jóźwiak (lewe).

Posadzenie w rezerwie Grosickiego nie będzie jedyną niespodzianką. Zdziwienie wielu budzi fakt, że na ławce rezerwowych usiądzie Wojciech Szczęsny, który zna rywali jak mało kto, poprzez występy w Serie A. Trener Brzęczek z góry jednak zapowiedział rotacje między słupkami i skoro Szczęsny zaczął wrześniowe mecze (bronił w spotkaniu z Holandią, a Fabiański - z Bośnią i Hercegowiną), to październikową kampanię zacznie "Fabian".

Niemałą niespodzianką jest też pozostawienie w rezerwie Jacka Góralskiego, który nie zawiódł w ostatniej wygranej nad Bośnią. Selekcjoner decyduje się na zastrzyk świeżej krwi i dalszą promocję Jakuba Modera. Dla wschodzącej gwiazdy Lecha, a od sezonu 2021/2022 Brighton jesień jest wręcz wymarzona: zarówno w klubie, jak i reprezentacji staje się ważnym ogniwem.


Na środku II linii Moder będzie miał wsparcie Grzegorza Krychowiaka i Mateusza Klicha. Cały tercet pracy będzie miał co niemiara. Po drugiej stronie znajdą się tuzy takie jak Veratti, Jorginho i Barella. Walka o posiadanie piki i panowanie na środku boiska przy al. Pokoleń Lechii Gdańsk 1 będzie zatem pasjonująca. "Biało-Czerwoni", wsparci dopingiem 11 tys. fanów postarają się, by Italia nie dmuchała im w polską kaszę.

Robert Lewandowski nie unika zbyt pochopnego chwalenia młodych piłkarzy, zwłaszcza jeśli ma to robić na wyrost. Zapytany o Modera zrobił jednak wyjątek. Wypowiedział równie mocne słowa jak intro legendarnego utworu AC/DC "Hells Bells" (pierwsze 90 sekund) i aż dziw bierze, że przeszły one stosunkowo bez echa:

- Moder ma wokół siebie aurę, która pokazuje, że jest to człowiek z wielkim potencjałem i wielkimi umiejętnościami jak na swój wiek. Przy jego potencjale, wysiłku i pracy, która go czeka może zrobić fajną karierę - powiedział "Lewy". 

Prawdopodobny skład Polski na mecz z Włochami:

Polska: Fabiański - Kędziora, Glik, Walukiewicz, Bereszyński - Szymański, Krychowiak, Klich, Moder, Jóźwiak - Lewandowski.

Michał Białoński



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje