Reklama

Reklama

Polska - Włochy w Lidze Narodów. Squadra Azzura - mistrzowie catenaccio i… wielkich afer

Czterokrotni mistrzowie świata – 1934, 1938, 1982, 2006, mistrzowie Europy z 1968 roku, mistrzowie olimpijscy z 1936. Do tego osiem miejsc na podium wielkich turniejów. 12 klubowych Pucharów Europy (7 AC Milan, 3, Inter, 2 Juventus), plus 16 finałów. Niezliczona liczba gwiazd światowej piłki. Gdyby jeszcze ktoś się nie domyślił - to dorobek naszych niedzielnych rywali – Włochów.

Z Polską Włosi mierzyli się 16 razy. Wygraliśmy trzykrotnie, siedem razy padł remis, sześciokrotnie wygrywali rywale. Trzy razy graliśmy z nimi w finałach mistrzostw świata. Ten najbardziej pamiętny mecz to chyba półfinał mundialu w Hiszpanii w 1982 roku, porażka 0-2 i do dziś padające pytania, co by było, gdyby mógł zagrać Zbigniew Boniek.

Reklama

Od meczu z Włochami zaczęła się też selekcjonerska kariera Jerzego Brzęczka. 7 września 2018 Bolonia - 1-1. To w sumie jeden z lepszych meczów Biało-Czerwonych w historii gier ze Sguadra Azzurra, zwłaszcza w pierwszej połowie, w której po golu chorego obecnie na koronawirusa Piotra Zielińskiego prowadziliśmy 1-0. Remis Italii zapewnił w 78 minucie Jorginho.

Zanim o innych meczach Polska - Włochy, to najpierw o samych rywalach. Tylko co wybrać z tej nieprawdopodobnej listy sukcesów piłkarzy z Półwyspu Apenińskiego. Którego z nich uznać za największą gwiazdę w historii?

Afera Calciopoli

Najwięcej występów 176  - Gianluigi Buffon - mistrz świata z 2006 roku, przez siedemnaście kolejnych lat bramkarz Juventusu (2001-2017), w którym zaliczył 520 występów. Zdobył 12 tytułów mistrza Włoch, z których 10 do dziś ma w swych statystykach, dwa zostały odebrane.

Oczywiście nie jemu, a klubowi w wyniku słynnej afery Calciopoli, w której Juventus, a dokładanie jego boss Luciano Moggi, został oskarżony o zorganizowanie systemu nacisku i wyboru arbitrów nie tylko na mecze " Starej Damy", ale większości włoskich klubów.

O aferze trzeba w tym tekście wspomnieć, bo wyszła na jaw tuż przed mundialem w 2006 roku. W jej wyniku Juventusowi zostały odebrane dwa tytuły za sezony 2004/05 i 2005/06. "Stara Dama" została też zdegradowana do Serie B i kolejny sezon zaczynała z dziewięcioma punktami minusowymi. Ukarano też Milan (-8 pkt), Fiorentinę (-15 pkt) i Lazio (-3 pkt).

Moggi został skazany na więzienie, ale po latach procesu, został uniewinniony, bo nie udało się udowodnić, że korumpował kogokolwiek. Posiadanie sześciu telefonów, setki rozmów telefonicznych z sędziami, nie były wystarczającymi argumentami. W trakcie procesów uniewinniono też Fiorentinę. Wyszło za to na jaw, że Inter Mediolan, największy rywal Juve w tamtych czasach, działał dokładnie tak samo, jak Juventus.

Wszyscy uniewinnieni

Ostatecznie w 2015 roku włoski Sąd Najwyższy uznał, że nie tylko należy uniewinnić wszystkich działaczy Juventusu, ale też że w sezonie 2004/05 żadne wyniki nie zostały wypaczone przez niezgodną z prawem działalność. Wszyscy sędziowie, którzy mieli być sterowani przez Moggiego, również zostali uniewinnieni.

Do dziś afera kładzie się jednak cieniem na większość czołowych klubów Serie A, ale być może "przysłużyła" się włoskiej piłce. Wyjątkowo zmobilizowani i pewnie mocno wystraszeni, oczywiście też świetni "Azzurri", wygrali mundial 2006. To był ich czwarty tytuł w historii.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | reprezentacja Włoch | Liga Narodów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama