Reklama

Reklama

Polska - Ukraina 2-0. Moder: Pierwsza bramka w kadrze bardzo cieszy

Co oznacza dobre wejście w mecz? Najlepszą definicję tego sformułowania stanowi występ Jakuba Modera w meczu z Ukrainą. 21-latek potrzebował niespełna 30 sekund po wejściu na boisku, by zdobyć bramkę na 2-0. Po meczu przedstawił swoją opinię na temat spotkania przed kamerami Polsatu Sport.

Moder trafił do siatki w 62. minucie. Po dograniu Przemysława Płachety trafił w słupek, a potem skutecznie dobił swój strzał. Dokonał tego tuż po tym, jak pojawił się na placu gry, zastępując Arkadiusza Milika.

Reklama

- Towarzyszy mi super uczucie. To moja pierwsza bramka w kadrze, dlatego bardzo się cieszę. Rzeczywiście zanotowałem dobre wejście po strzeliłem gola po 10 czy 20 sekundach po pojawieniu się na boisku - przyznał Moder w rozmowie z Polsatem Sport.

21-latek nie ukrywał, że występy z Lechem Poznań w Lidze Europy pomagają mu zyskać więcej pewności siebie podczas meczów kadry.

- Europejskie puchary na pewno dają dużą dawkę doświadczenia. Grają tam już najlepsze drużyny w Europie, można się od nich dużo sporo nauczyć. Doświadczenie łapie się z każdym meczem i później w kadrze można je pokazywać - stwierdził piłkarz, który w minionym okienku transferowym został sprzedany do Brighton.

Moder nie ma wątpliwości, że gra co trzy dni w końcu odbije się na jego formie.

Zadyszka na pewno przyjdzie. Przy grze co trzy dni zmęczenie się nakłada. Są to mecze bardzo ciężkie fizyczne, zwłaszcza w Europie. W Ekstraklasie jednak też nam nie idzie. Musimy wywalczyć o swoje na polskich boiskach. Zmęczenie na pewno jest - powiedział 21-latek. - Fizycznie czuję się okej. Trenerzy w Lechu robią dobrą robotę i przygotowali nas do takiej gry. Grając w kadrze daję z siebie wszystko, tak jak w Lechu - dodał występujący w Lechu piłkarz, który przyznał także, że jest gotowy do występów w kolejnych meczach kadry.

TB

Dowiedz się więcej na temat: Jakub Moder | reprezentacja Polski | Jerzy Brzęczek | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama