Reklama

Reklama

Polska - Szwecja w meczu towarzyskim kobiet. Dramat w końcówce

Osiem meczów zagrała dotąd ze Szwecją kobieca reprezentacja Polski i osiem z nich przegrała. W towarzyskim starciu na stadionie Widzewa w Łodzi polskie piłkarki były jednak dość blisko remisu z czołową drużyną świata i uczestnikiem zbliżających się igrzysk olimpijskich w Tokio.

Tym spotkaniem, w roli selekcjonerki, debiutowała Nina Patalon. Wystawiła najmocniejszy skład, łącznie z Ewą Pajor, która wróciła do kadry po kontuzji.

Powrót zawodniczki Wolfsburga okazał się bardzo udany. W 26. minucie otworzyła bowiem wynik spotkania. Był to jej 40. gol w narodowych barwach.

Po pół godzinie gra Polek się jednak załamała. Inicjatywę przejęły Szwedki i jeszcze przed przerwą zdobyły dwie bramki. Konkretnie zrobiła to Stina Blackstenius, która trafiała w 37. i 43. minucie.

Pajor też nie poprzestała na jednym golu. Już po dwóch minutach drugiej połowy zdobyła bramkę głową i doprowadziła do wyrównania.

Polska - Szwecja: dramat w końcówce

Reklama

Szwecja to czołowa drużyna Europy i świata, będzie wkrótce jedną z uczestniczek igrzysk olimpijskich w Tokio jako jedna z zaledwie czterech drużyn zakwalifikowanych z Europy. A zatem korzystny wynik z nią nawet w meczu towarzyskim byłby bardzo cenny dla biało-czerwonych.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat w walce o kobiecy turniej igrzysk Tokio 2021

I wiele wskazywało na to, że taki korzystny wynik polskie piłkarki osiągną. Zaraz po przerwie bowiem Ewa Pajor wyrównała na 2-2. Taki dobry rezultat polska drużyna utrzymała niemal do końca, dopiero na cztery minuty przed końcem Caroline Seger strzeliła gola dla Szwecji. Katarzyna Kiedrzynek wkrótce musiała uwijać się w bramce, gdyż podłamane chyba takim obrotem sprawy Polki popełniały sporo błędów. Ostatecznie i ona go popełniła - w doliczonym czasie Szwedki zdobyły bramkę czwartą, przy kiepskiej postawie polskiej defensywy.

Polska - Szwecja 2-4 (1-2)

Bramki: 1-0 Pajor (26.), 1-1 Blackstenius (37.), 1-2 Blackstenius (43.), 2-2 Pajor (48.), 2-3 Seger (86.), 2-4 Hurtig (90+2.)

Polska: Kiedrzynek - Buszewska (76. Rędzia), Mesjasz, Dudek, Wiankowska - Padilla Bidas (79. Jedlińska), Grzywińska Ż (72. Wróblewska), Achcińska, Grabowska, Kamczyk (46.  Kaletka, 87. Kozak) - Pajor (80. Karczewska).

Szwecja: Mušović - Wik (64. Andersson), Ilestedt, Kullberg, Rybrink - Blomqvist (82. Jakobsson), Angeldal (64. Rytting Kaneryd), Curmark (64. Seger Ż), Bennison, Schough (64. Janogy) - Blackstenius (82. Hurtig).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje