Reklama

Reklama

Polska - Szkocja. O Niemcach zapomnijmy, teraz Szkocja!

Wygrana z Niemcami to zapisana złotymi czcionkami w dziejach polskiej piłki, ale jednak historia. Nie ma co nią żyć za długo, tym bardziej, że nie jesteśmy nawet w połowie drogi do celu.

Trzy punkty zdobyte na drużynie Joachima Loewa to jest coś ekstra, czego z góry nie mogła zakładać nie tylko Polska, ale żadna ekipa z Grupy D eliminacji Euro 2016.

Reklama

Teraz przed nami o wiele poważniejsze wyzwanie. W spotkaniu ze Szkocją to my będziemy na musiku, to my musimy wygrać, bo gramy u siebie, a rywal, choć jest znacznie wyżej w rankingu FIFA (o 31 miejsc), nie będzie z takim zapałem atakował, jak czynili to Niemcy, tylko zostawi nam pole do popisu.

A czy w ataku pozycyjnym pójdzie nam równie dobrze, jak w drugiej połowie sobotniej batalii, gdy graliśmy z kontry.

Cała nadzieja w mentalności trenera Adama Nawałki i jego chłopaków.

- Jeżeli nie wygramy ze Szkotami, to wysiłek włożony w mecz z Niemcami w jakiejś części zostanie roztrwoniony - podkreślał Grzegorz Krychowiak. - To będzie najcięższa sprawa, by ze Szkotami zagrać równie dobrze.

Krychowiak wrócił wspomnieniami do fantastycznego zwycięstwa 1-0 po jego golu na MŚ do lat 20, z 2007 roku, gdy "Biało-czerwoni" awansowali do 1/8 finału.

- Pamiętam jak na MŚ w Kanadzie wygraliśmy z Brazylią 1-0, dwa dni po meczu rozmawialiśmy i Leo Beenhakker powiedział: "Panowie, zapomnijcie o Brazylii, za dwa dni gracie kolejny mecz". Tak samo jest teraz - mobilizował siebie i zespół Krychowiak.

"Chłopaki, nie dajcie się wypuścić ;) Za dużo cukrowania i łatwych zwycięstw życzą nam eksperci ;) Nasza droga do sukcesu to pokora i kolektyw" - napisał na Twitterze prezes PZPN-u Zbigniew Boniek.


Szczęścia, które nam pomogło w wielu momentach starcia z Niemcami (np. poprzeczka Podolskiego), nie możemy kontrolować i musimy mieć świadomość, że ono nie zawsze nam będzie sprzyjać. W naszych rękach jest za to waleczność, koncentracja i strategia, którą wymyśla Adam Nawałka.

Ta ustalona na Niemcy była znakomita. I próbowana już w spotkaniu z Gibraltarem. Wielu się dziwiła, co w meczu ze słabeuszem robi Arkadiusz Milik, który mógł pomóc wówczas młodzieżówce w walce o wyjazd na ME. Wielu, łącznie ze mną, pukało się w głowie, gdy okazało się, że Milik jest w wyjściowym składzie na Niemców. "Gramy w dziesięciu" - pojawiały się komentarze w biurze prasowym. Te same głosy już po 15 minutach meczu oświadczały: "Milik gra dobrze". A w 51. min Arek został bohaterem narodowym!


Będąc nominowanym na stanowisko selekcjonera, Nawałka obiecał nam determinację, jeżdżenie piłkarzy na tyłkach. W meczu z Niemcami zobaczyliśmy i jedno, i drugie. W batalii ze Szkocją konieczny będzie jeszcze pomysł na rozegranie innej akcji niż kontra.



Adamowi Nawałce, jego podopiecznym i nam wszystkim życzę, by te eliminacje zakończyły się tak jak te do Euro 2008, gdy Polska wygrała grupę przed Portugalią, zostawiając w pobitym polu także Serbię i Belgię. Wtedy udało się pobić u siebie Portugalię, a teraz - Niemców. Powiedzieliśmy: "A" (wygrana z Gibraltarem), "B" (z Niemcami). Pora na "C".



Jeśli "Biało-czerwonym" będzie brakowało bodźców motywujących przed jutrzejszym spotkaniem, to mogą pomścić Legię za porażkę przy zielonym stoliku z Celtikiem Glasgow, którego dwóch graczy (Scott Brown i Craig Gordon) przyjechało do Warszawy. Krychowiak, Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, czy Artur Boruc, którzy dołączyli do akcji Let the Football Win, będą wiedzieć, o co chodzi.



Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Szkocja!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Wyniki, terminarz i tabela grupy D eliminacji Euro 2016


Zwycięstwo z Niemcami to początek dobrej passy Polaków?



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje