Reklama

Reklama

Polska - Słowenia. Matjaż Kek nie komentuje słów Oblaka

- Wolę mówić w swoim imieniu, ale w tamtym meczu byliśmy lepsi - w ten sposób szkoleniowiec Słowenii Matjaż Kek odniósł się do słów Jana Oblaka po poprzednim meczu z Polską.

Po wygranym 2-0 spotkaniu w Lublanie Oblak stwierdził, że "bardziej spocił się w strefie wywiadów niż  na boisku". Na dzisiejszej konferencji trener Polski Jerzy Brzęczek powiedział, że bramkarzowi Słowenii zabrakło pokory. - Nie odnoszę się do słów trenerów i piłkarzy. Wolę mówić w swoim imieniu, ale w tamtym meczu byliśmy lepsi - powiedział trener Słowenii.

Jego zdaniem  ostatni mecz obu drużyn nie będzie miał wpływu na wtorkowy pojedynek. - To spotkanie pokazało potencjał naszej drużyny. Ale jeden mecz to za mało. Mieliśmy ogromne wahania formy i doprowadziło to do tego, że jutrzejsze spotkanie o niczym nie decyduje. To jak będziemy grali we wtorek rozegra się w szatni. To będzie zupełnie nowy mecz, nowy punkt wyjścia. Czeka nas wyjątkowo trudne zadanie w starciu przeciwko liderowi grupy - oceniał selekcjoner drużyny z Bałkanów.

Reklama

Kek chwalił Polaków za to, czego dokonali w eliminacjach Euro 2020 i za styl gry.- Gratuluję Polsce. Mam  nadzieję, że dotrze jak najdalej. Mamy świadomość jaką klasę reprezentują nasi rywale, ale my chcemy zrobić kolejny krok, by dalej się rozwijać - zapowiedział Kek.

ok

Dowiedz się więcej na temat: Matjaż Kek | reprezentacja Słowenii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje