Reklama

Reklama

Polska - Słowenia 3-2. Glik, Góralski i Bereszyński z kontuzjami

Kamil Glik ze złamanym nosem, Jacek Góralski z kontuzją stawu skokowego, a Bartosz Bereszyński z koniecznością operacji - to efekt ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski i zakończenia zwycięskich eliminacji Euro 2020.

"Łączy nas piłka" przedstawia najświeższy raport medyczny od lekarza reprezentacji Polski, Jacka Jaroszewskiego.

Glik w wyniku urazu odniesionego w pierwszych minutach meczu ze Słowenią na PGE Narodowym w Warszawie doznał złamania kości nosowej z przemieszczeniem.

Jeszcze we wtorkowy wieczór w klinice laryngologicznej odbył się zabieg nastawiania złamania, po czym zawodnik wrócił do drużyny. Po wykonaniu maski ochronnej na twarz Glik będzie mógł wrócić do pełnego treningu w ciągu kilku dni.

Kontuzji doznał również jeden z bohaterów spotkania ze Słowenią, strzelec zwycięskiego gola Jacek Góralski. Mimo że podczas meczu nabawił się urazu stawu skokowego prawego, wytrzymał na boisku pełne 90 minut. Teraz będzie jednak pauzował. Leczenie potrwa około dwóch tygodni.

Reklama

Na ostatnim treningu przed pierwszym listopadowym meczem eliminacji mistrzostw Europy 2020 z Izraelem kontuzji kolana doznał z kolei Bartosz Bereszyński. Uraz wykluczył 27-letniego obrońcę zarówno z tego spotkania, jak i wtorkowego starcia ze Słowenią.

Diagnostyczne badania kliniczne wykazały konieczność operacji. Zabieg jeszcze w środę wieczorem przeprowadzi Jacek Jaroszewski, lekarz reprezentacji Polski i kierownik medyczny kliniki ENEL-SPORT.

- Powrót Bereszyńskiego do pełnego treningu planowany jest za około pięć tygodni - poinformował Jaroszewski.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL