Reklama

Reklama

Polska - Słowenia 1-1. Bereszyński: Różne są sytuacje w życiu

- Jestem realistą i mam świadomość klasy Łukasza Piszczka, ale ja walczę o to, by być w tej kadrze i być gotowym, bo różne są sytuacje w życiu - powiedział po remisie 1-1 ze Słowenią obrońca reprezentacji Polski Bartosz Bereszyński.

Reprezentacyjny obrońca Legii Warszawa prostopadłym podaniem do Kuby Błaszczykowskiego zainicjował akcję, która dała Orłom wyrównanie.

- Można być zadowolonym, że udało się zremisować. Walczyliśmy do końca i odrobiliśmy stratę. Z całego zgrupowania można też być zadowolonym, gdyż zdobyliśmy cztery punkty, choć jeden mecz był towarzyski - ocenił Bereszyński.

- Słoweńcy to dobry zespół. Pokazali to dzisiaj i potwierdzają to w eliminacjach. Są na drugim miejscu za Anglią, z którą zremisowali. Mają dobrych piłkarzy. To był fajny mecz towarzyski - dodał.

Reklama

- Rok 2016 dla polskiej piłki był bardzo udany. Euro 2016 było wyjątkowe, teraz te eliminacje są bardzo udane. Chcemy ten trend podtrzymać w 2017 roku i awansować na MŚ - planuje młody defensor.

- Czy po tym meczu jestem bliżej wyjściowej "jedenastki"? Jestem realistą i wiem jaka jest pozycja Łukasz Piszczka, jak dobry to jest zawodnik. Natomiast ja walczę o to, by być w tej reprezentacji, by grać w niej jak najwięcej. Nigdy się nie poddaję. Różne są sytuacje w życiu i zawsze trzeba być gotowym - podkreśla.

Z Wrocławia Michał Białoński, Łukasz Szpyrka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL