Reklama

Reklama

Polska - Portugalia w Lidze Narodów. Boniek: Musimy się zresetować

- Przypomnę wam tylko, że w finale Euro 2016 Portugalia poradziła sobie z Francją bez Cristiano Ronaldo, który na początku meczu doznał kontuzji. Cristiano jest fantastycznym piłkarzem, ale nie ma głowy do tego, żeby teraz grać z Polską w Chorzowie. Ma trochę innych problemów - powiedział nam w Chorzowie prezes PZPN-u Zbigniew Boniek przed jutrzejszym meczem z Portugalią. Początek o godz. 20:45.

Zapraszamy na tekstową relację na żywo z tego meczu

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

- Gdy przyjechałem na Stadion Śląski przed wyborami w PZPN, niektórzy tutejsi dziennikarze zarzucali mi politykowanie, tymczasem to nie w moim stylu. Obiecaliśmy, że będziemy grać na Śląskim i gramy na nim Ligę Narodów. Chcemy w niej wypaść jak najlepiej - podkreśla Boniek.

Reklama

Zbigniew Boniek wziął udział w promocji albumu "Puchar Polski", jaką na stulecie polskiego futbolu wydało Wydawnictwo GiA Andrzeja Gowarzewskiego, przy współpracy z PZPN-em. Przedmowę dla wydawnictwa napisał sam prezydent RP Andrzej Duda. Od początku kadencji Bońka w polskiej piłce, zwiększenie prestiżu krajowego pucharu stało się jednym z priorytetów. I to się udało: w górę poszły nagrody finansowe, nagradzani są nawet zwycięzcy rozgrywek na szczeblu okręgu, a dotarcie do finału to jedyna okazja dla polskich klubów, by zagrać na Stadionie PGE Narodowym.

Powrót "Biało-Czerwonych" na Śląski wywołało spore poruszenie nie tylko w województwie. 

- Dzisiaj młodsze pokolenie nie czuje magii tego obiektu, a dla mnie każdy ważniejszy mecz w reprezentacji odbywał się na Stadionie Śląskim. Mam z niego same dobre wspomnienia i znam go na pamięć, nie zgubiłbym się tu nawet po ciemku - powiedział Boniek.

- Jeśli chodzi o dzisiejszą reprezentację, to chcemy się zresetować po nieudanych MŚ, mamy nowego selekcjonera Jerzego Brzęczka, który poprzez Ligę Narodów ma przygotować zespół do eliminacji do ME, na które chcemy pojechać, co nie znaczy, że w Lidze Narodów nie chcemy wygrywać - dodał prezes PZPN-u.

- Musimy być gotowi na marzec 2019 roku, gdy ruszą eliminacje do ME, bo nie wyobrażam sobie, abyśmy na finały mistrzostw Europy nie pojechali. Liga Narodów jest zatem etapem, ale etapem ważnym. Gramy po to, żeby wygrać. Jesteśmy w silnej grupie i nie chcemy spadać do Grupy B Ligi Narodów. Widzę, że panuje optymizm, ale ja wolę być ostrożny. Przez całą karierę wyolbrzymiałem przeciwników, aby jak najlepiej się do meczu z nim przygotować, być lepiej skoncentrowanym. Mam nadzieję, że tak samo nasi piłkarze postąpią przed czwartkowym meczem, a gramy z bardzo mocną Portugalią - podkreślał Boniek.

Prezes PZPN-u daleki jest od umniejszania klasy rywalowi w związku z tym, że w meczach Ligi Narodów nie bierze udziału mocno eksploatowany na pozostałych frontach Cristiano Ronaldo.

- Przypomnę wam tylko, że w finale Euro 2016 Portugalia poradziła sobie z Francją bez Cristiano, który na początku meczu doznał kontuzji - stwierdził Boniek. - Cristiano jest fantastycznym piłkarzem, ale nie ma głowy do tego, żeby grać z Polską w Chorzowie. Ma trochę innych problemów.

Ze Stadionu Śląskiego Michał Białoński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje