Reklama

Reklama

Polska - Portugalia. Lewandowski i Błaszczykowski muszą poczekać na nagrody

W czwartkowym meczu Ligi Narodów z Portugalią w Chorzowie Jakub Błaszczykowski może pobić rekord występów w reprezentacji Polski, a Robert Lewandowski zaliczyć setny występ w kadrze. Na specjalne nagrody będą musieli jednak poczekać do listopada.

Błaszczykowski ma szansę wystąpić w czwartek po raz 103. w reprezentacji, bijąc rekord występów dotychczasowego lidera Michała Żewłakowa - 102 występy.

Reklama

Kapitan Orłów, Lewandowski, czeka na swój mecz numer 100. w biało-czerwonej koszulce.

Jak wyjaśnił rzecznik reprezentacji Jakub Kwiatkowski, zbliżające się mecze z Portugalią i Włochami to spotkania Ligi Narodów pod nadzorem UEFA, która rygorystycznie przestrzega procedur i nie zezwala na specjalne ceremonie przed meczem.

Na ewentualne upominki "Lewy" i Kuba poczekają do 15 listopada, kiedy Polska podejmie w Gdańsku Czechy w meczu towarzyskim.

- To dwójka najbardziej doświadczonych zawodników. Myślę, że przez ostatnie 10 lat to oni mieli największy wpływ na polską reprezentację - powiedział dziś selekcjoner Jerzy Brzęczek.

- Mając takich zawodników, ważną kwestią jest to, żeby całość, jako drużyna, dobrze funkcjonowała. To musi być grupa ludzi, która będzie dobrze funkcjonować na boisku. Ostatnio bardzo ważną dla mnie rzecz powiedział trener mistrzów świata Francuzów Didier Deschamps, który na jedno z pytań o powołania odparł: "Nie zawsze 23 najlepszych zawodników będzie tworzyć najlepszą reprezentację". Oni muszą się rozumieć i na boisku, i poza nim - dodał szkoleniowiec.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje