Reklama

Reklama

Polska - Nigeria 0-1. Oceny "Biało-Czerwonych"

Mówi się, że w meczach towarzyskich wynik nie jest najważniejszy. Nie oznacza to jednak, że należy przejść do porządku dziennego nad porażką reprezentacji Polski 0-1 z Nigerią. Spory udział w takim wyniku miał niestety arbiter. Oto jak oceniliśmy Orłów. A jaka jest Wasza ocena?

Kliknij, by zobaczyć zapis relacji na żywo z meczu Polska - Nigeria

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne

Łukasz Fabiański (ocena 4 w skali 1-6) - grał do przerwy i nie mógł się wykazać wielkimi interwencjami, bo Nigeryjczycy nie strzelali celnie. Dobrze czuł grę, wybiegł na 16. metr, by uprzedzić rywala, odważnie piąstkował daleko od bramki.

Łukasz Piszczek (3) - mógł być nieco rozkojarzony sprawami rodzinnymi, grał do przerwy. Miał sporo kłopotów z rywalami, m.in. Mosesem i Ighalo. W pierwszych fragmentach miał prostą stratę w środku, która zakończyła się groźnym wyjściem gości, po chwili został łatwo zgubiony przez rywala, tuż przed przerwą dopuścił do niebezpiecznego dośrodkowania.

Reklama

Kamil Glik (4) - od początku meczu dość czujny, solidny, pewny w walkach o górną piłkę. Gra w bloku obronnym złożonym z trzech, czy czterech piłkarzy nie robi mu różnicy.

Marcin Kamiński (4) - w grze obronnej skuteczny. Ograniczał się do oddalania zagrożenia od własnej bramki, ale taka jego rola, i robił to bez zarzutu. Po przerwie sędzia podyktował karnego po jego starciu z Mosesem - wątpliwa jedenastka dla naszych rywali.

Przemysław Frankowski (4) - grał do 86. minuty, udany debiut, kilka razy odważnie szarpnął prawą stroną, choć nie zakończył akcji dobrymi dośrodkowaniami. Niezły w grze na jeden kontakt, nie bał się pojedynków jeden na jeden.

Karol Linetty (bez oceny) - szybko opuścił boisko na noszach z kontuzją, grał za krótko, by wystawić mu ocenę.

Grzegorz Krychowiak (4) - na początku nieco zagubiony, ale za to biegł pół boiska, żeby zrugać sędziego za odgwizdanie Polakom faulu w ataku. Z minuty na minutę aktywniejszy w wyprowadzaniu akcji. Był bliski zdobycia bramki, ale rywale wybili piłkę. Zdaniem sędziego gola nie było, choć piłka przekroczyła linię bramkową. Po przerwie grał lepiej, dwa razy groźnie strzelał z dystansu.

Rafał Kurzawa (5) - zaczął od rewelacyjnego podania wzdłuż bramki, ale spóźniony o ułamek sekundy Lewandowski trafił w słupek. Rozważny i czujny w grze obronnej. Dośrodkowaniami z rzutów rożnych siał popłoch przed bramką gości. Był o włos od zdobycia bramki spod linii autowej, gdy nikt nie przeciął jego podania z rzutu wolnego.

Piotr Zieliński (4) - przed przerwą wciąż nie do końca przekonujący w rozgrywaniu akcji. Groźny przy stałych fragmentach gry, po wrzutce z wolnego rywale byli blisko bramki samobójczej. W drugiej połowie kapitalnie obsłużył Lewandowskiego, ale ten zmarnował "setkę". Powinien chyba odgrywać do "Ziela", a tak ten ostatni nie zaliczył ani bramki, ani asysty. Potem świetnie podał do Świerczoka, ale i ten zmarnował okazję.

Robert Lewandowski (4) - grał do 66. minuty, aktywny, silny w walce od początku, trafił w słupek w trudnej sytuacji.  Potrajany przez rywali miał ciężkie zadanie, często nie miał z kim pograć z przodu. Po przerwie zmarnował znakomitą okazję po podaniu Zielińskiego.

Dawid Kownacki (3,5) - grał do 73. minuty. W debiucie czyhał na błąd rywala, gdy raz się urwał, miałby świetną okazję, ale Shehu wyciął go przed polem karnym. Aktywny, waleczny, ale bez strzałów.

Rezerwowi:

Bartosz Białkowski (3,5) - grał od 46. minuty, kolejny debiutant w kadrze. Od razu wystawiony na ciężką próbę, bo musiał stanąć oko w oko z Mosesem, ale nie dał rady obronić karnego. Poza tym nie miał okazji, żeby się wykazać.

Artur Jędrzejczyk (3,5) - grał od 46. minuty, był bliski zdobycia bramki na 1-1, ale minimalnie spudłował głową po rzucie wolnym Kurzawy.

Jacek Góralski (4) - wszedł na boisko już w 17. minucie za kontuzjowanego Linettego. Waleczny, odważny, nie oszczędzany przez rywali w twardej walce. Zaraz po przerwie popisał się niezłym strzałem z dystansu.

Jakub Świerczok (3) - grał od 66. minuty, miał niezłą okazję, ale za długo zwlekał ze strzałem po bardzo dobrym podaniu Zielińskiego.

Arkadiusz Milik (bez oceny) - grał od 73. minuty, ale nie zdążył pokazać w jakiej jest formie po poważnej kontuzji.

Tomasz Kędziora (bez oceny) - grał od 86. minuty.

Z Wrocławia Waldemar Stelmach

Noty eksperta "Szybkiej kontry" Tomasza Frankowskiego:

Fabiański 3 - Piszczek 3, Glik 4, Kamiński 2, Frankowski 3, Linetty 3 (Góralski 3), Krychowiak 3, Kurzawa 4, Zieliński 3, Lewandowski 3, Kownacki 2 oraz Białkowski 3, Świerczok 3, Milik 3, Jędrzejczyk 3.

Zobacz raport meczowy!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje