Reklama

Reklama

Polska - Niemcy. Żuraw: To będzie klucz do sukcesu

- Nie możemy grać otwartej piłki, ale jeśli schowamy się za podwójną gardą, to Niemcy prędzej czy później nam coś strzelą. Kluczem do naszego sukcesu musi być zespołowa i konsekwentna gra - mówi przed meczem Polska - Niemcy Dariusz Żuraw, obecnie drugi trener Lecha Poznań, a w przeszłości przez siedem lat obrońca Hannoveru 96.

Mamy szansę w meczu z Niemcami?

Dariusz Żuraw, asystent Macieja Skorży w Lechu Poznań, nie ukrywa, że cały czas śledzi wydarzenia w niemieckiej Bundeslidze. Kiedyś sam rozegrał w niej blisko 150 spotkań i był cenionym piłkarzem Hannoveru 96. W reprezentacji Polski zaliczył tylko jeden występ, w sparingu z Białorusią. Choć biało-czerwoni nigdy nie wygrali z Niemcami, zdaniem Żurawia teraz ta seria może się zmienić.

Reklama

- Uważam, że w tym meczu nasze szanse na wygraną są naprawdę duże, ale pod warunkiem, że zagramy konsekwentnie i uważnie z przodu. Mamy duży potencjał, a Niemcy stracili jednak kilku zawodników po mundialu, zaś następni, ci z najwyższej półki, są kontuzjowani. Ich zgranie nie będzie więc takie jak kilka miesięcy temu. Na taryfę ulgową bym jednak nie liczył. W maju oglądałem spotkanie w Hamburgu z Niemcami i choć rywale grali zupełnie innym składem, to też nie było nam łatwo - twierdzi były zawodnik Zagłębia Lubin.

Zdaniem Żurawia istotne będzie to, czy reprezentanci Polski zdołają pokazać umiejętności, które zwykle pokazują w swoich klubach. - Nie możemy grać jednak otwartej piłki, ale spróbować odważnie atakować, gdy jest taka okazja. Jeśli schowamy się za podwójną gardą, to prędzej czy później Niemcy coś nam strzelą, mimo tych swoich osłabień. Powinniśmy kontrować nie jednym czy dwoma zawodnikami, ale większą ilością. Tylko wtedy możemy dać im radę - uważa.

Drugi trener Lecha jest zdania, że gra Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze sprawia, że właśnie w takim pojedynku obrońcom rywali jest trochę łatwiej. Zwłaszcza, że trzon defensywy mistrzów świata tworzą gracze Bayernu Monachium i Borussi Dortmund, czyli byłego i obecnego pracodawcy "Lewego".

- To ma znaczenie, bo jak się zna zawodnika z codziennej pracy z nim, to się wie więcej o nim niż wówczas, gdy widzi się go tylko na meczach. Nie uważam jednak, by osoba Roberta była najważniejsza w tym meczu. Naszą siłą musi być gra zespołowa i tu widzę klucz do sukcesu. Nie sądzę też, by rywale kryli naszego napastnika indywidualnie. Mają na tyle mocny zespół, że nie muszą ustalać taktyki pod jednego piłkarza z drużyny przeciwników. Oni na pewno będą starali się grać do przodu - twierdzi Żuraw.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Niemcy! Początek 11 października o 20.45

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Kto wygra: Polska czy Niemcy?

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL