Reklama

Reklama

Polska - Niemcy U-19 0-2 w eliminacjach ME

W ostatnim meczu turnieju eliminacyjnego mistrzostw Europy do lat 19 reprezentacja Polski przegrała 0-2 z Niemcami. Spotkania naszych juniorów na Górnym Śląsku wzbudziły bardzo duże zainteresowanie. W sobotę na Stadion Śląski naszą młodą kadrę przyszło dopingować 29 tys. kibiców, a dziś w Zabrzu było ponad 13 tys. fanów.

Mecz w Zabrzu kończył zmagania w grupie 2. Już przed jego rozpoczęciem było wiadomo, że obie reprezentacje zapewnią sobie awans do drugiej rundy, po wygranych z Irlandią Północną oraz Białorusią. Drużyna prowadzona przez Dariusza Dźwigałę, najpierw wygrała z Wyspiarzami 2-1, a w sobotę, na Stadionie Śląskim w Chorzowie, pokonała Białorusinów 3-0.

Z Niemcami, mającymi w składzie zawodników, którzy grali już w Bundeslidze czy Lidze Mistrzów, jak gwiazdę turnieju Kai Havertz, było znacznie trudniej.

Reklama

Rywal od początku atakował. W dziewiątej minucie w słupek trafił napastnik Bayernu Monachium Manuel Wintzheimer. Kilka minut później dobrej okazji nie wykorzystał z kolei Linton Maina.

Polacy, w składzie których nie brakowało  zawodników urodzonych w Niemczech, jak Marco Drawz (Hamburger SV) czy Ricardo Grym (Bayer 04 Leverkusen), starali się, jak mogli. W 32. minucie, po dobrej kontrze, Drawz nie dość dokładnie dogrywał do kolegów. Raz odważnie lewą stroną ruszył też Tymoteusz Puchacz z Lecha Poznań.

Goście z minuty na minutę zdobywali jednak coraz większą przewagę. W 34. minucie znowu dobrą bramkową okazję miał Wintzheimer, ale broniący na co dzień w zespole juniorów Chelsea Londyn Marcin Bułka nie dał się zaskoczyć i do przerwy "Biało-Czerwonym" udało się zachować czyste konto.

Na początku drugiej części samobójczej bramki o mało co nie strzelił Jan-Niklas Beste. Tak mocno zagrywał piłkę do bramkarza, że ten nie zdołał jej opanować. Na szczęście dla rywala skończyło się tylko na rzucie rożnym. Kilka minut później celne strzały zaliczyli z kolei Radosław Kanach czy Ricardo Grym.

Po przerwie nasi piłkarze starali się odważniej zaatakować i goście nie mieli już tak wyraźniej przewagi, jak wcześniej.

Wszystko jednak do czasu, bo w końcówce Niemcom udało się w końcu zaskoczyć naszych juniorów. W 68. minucie błąd popełnił środkowy obrońca Oskar Repka. Piłkę przejął Beste i praktycznie z zerowego kąta zaskoczył Bułkę. 1-0 dla Niemiec.

Goście zdobyli przewagę i atakowali, a na efekty nie trzeba było długo czekać. W 81. minucie było praktycznie po meczu. Na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Arne Maier i polski bramkarz po raz drugi musiał skapitulować. Ostatecznie skończyło się na wygranej naszego zachodniego sąsiada 2-0.

Niemcy kończą turniej z kompletem trzech wygranych i bilansem bramek 14-2. Sam kapitan zespołu Kai Havertz zdobył ich pięć. "Biało-Czerwoni" na drugim miejscu z 6 punktami i bramkami: 5-3.

Druga część  eliminacji mistrzostw Europy juniorów do lat 19 w marcu przeszłego roku. Do finałów w Finlandii awansują stamtąd tylko siedmiu zwycięzcy czterozespołowych grup. Czy będą wśród nich wybrańcy trenera Dźwigały, przekonamy się za kilka miesięcy.     

Z Zabrza Michał Zichlarz

Eliminacje mistrzostw Europy do lat 19: Polska - Niemcy 0-2 (0-0)

Bramki: 0-1 Jan-Niklas Beste (68.) 0-2 Arne Maier (81.) 

Sędziował: Ville Nevalainen (Finlandia). Widzów: 13 356.

Polska: Marcin Bułka - Serafin Szota, Oskar Repka, Adam Chrzanowski, Tymoteusz Puchacz - Marco Drawz (85. Marcel Stefaniak), Radosław Kanach, Riccardo Grym (86. Tomasz Makowski), Adrian Łyszczarz (78. Aron Stasiak), Mikołaj Kwietniewski - Dominik Steczyk.

Niemcy: Niclas Thiede - Florian Baak, Luca Kilian, Tom Baack, Jan-Niklas Beste - Linton Maina (82. Timothy Tillman), Atakan Akkaynak, Arne Maier, Kai Havertz (85. Adrian Fein), Sam Francis Schreck (62. Yari Otto) - Manuel Wintzheimer.

Tabela końcowa turnieju:

                       M    P    Bramki

1. Niemcy         3    9    14-2

2. Polska           3    6     5-3

3. Irlandia Płn.  3    1     2-9

4. Białoruś         3    1     1-8

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama