Reklama

Reklama

Polska - Niemcy. Portugalczyk Proenca sędzią

Portugalczyk Pedro Proenca będzie sędzią głównym meczu Polska - Niemcy w eliminacjach piłkarskich mistrzostw Europy 2016.

Spotkanie odbędzie się w sobotę, 11 października, o godz. 20.45 na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Reklama

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Niemcy!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

43-letni Proenca (wł. Pedro Proenca Oliveira Alves Garcia) wcześniej prowadził m.in. finał polsko-ukraińskiego Euro 2012, w którym Hiszpania wygrała z Włochami 4-0, a także niewiele ponad miesiąc wcześniej decydujący mecz Ligi Mistrzów - Chelsea Londyn pokonała w Monachium w rzutach karnych 4-3 Bayern (po dogrywce 1-1).

Mieszkający na stałe w Lizbonie Proenca sędziował już w Polsce - rok temu Legia Warszawa zremisowała na Łazienkowskiej ze Steauą Bukareszt 2-2 i odpadła w ostatniej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów; wynik z Rumunii 1-1 premiował zespół z tego kraju.

O Portugalczyku panuje opinia, że jest szanowany na kontynencie, a niezbyt lubiany w ojczyźnie. "Turniej dobiegł już niemal końca, a Proenca nadal nie wraca. Czyżby miał poprowadzić finałowe spotkanie Euro 2012?" - pytał z niedowierzaniem przed dwoma laty "Record", największy sportowy dziennik Portugalii.

Wręcz za wroga uważają go władze i kibice Benfiki Lizbona. W przeszłości wielokrotnie oskarżali go o wypaczanie wyników meczów na niekorzyść stołecznej drużyny. W 2011 r. sędzia został zaatakowany przez kibica Benfiki w stołecznym centrum handlowym Colombo. Proenca uderzony głową przez napastnika stracił wówczas dwa zęby.

Rodzinie sędziego i jemu samemu policja przydzieliła ochronę po opublikowaniu w internecie przez nieznanych sprawców listy szczegółowych informacji o kilkunastu portugalskich arbitrach. Dokument krążący w sieci przez kilka dni zawierał m.in. dane personalne Proency, włącznie z jego adresem zamieszkania, numerem dowodu osobistego oraz imieniem i nazwiskiem żony.

- Czasem boję się o zdrowie i życie moich bliskich. O swoje również - mówił w jednym z wywiadów.

Iberyjskie media uważają Proencę za najbogatszego arbitra w kraju. Wyliczyli, że pracując jako sędzia piłkarski oraz dyrektor finansowy w prywatnej firmie, inkasuje rocznie ponad 100 tysięcy euro.

Pedro Proenca został sędzią międzynarodowym w 2003 r. W portugalskiej lidze, w różnych klasach rozgrywkowych, gwiżdże od ćwierć wieku. Wybierany był najlepszym sędzią w ekstraklasie w latach 2006-2007 oraz 2010-2011. W 2012 roku został uznany najlepszym sędzią przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje