Reklama

Reklama

Polska - Niemcy. Jędrzejczyk gotowy, aby zagrać na lewej obronie

Czy to tylko zasłona dymna, czy też Adam Nawałka w sobotę spróbuje takiego wariantu. Artur Jędrzejczyk podczas treningów kadry często ustawiany jest na lewej obronie, choć do tej pory znaliśmy go jako prawego lub środkowego defensora. - Jak przyjdzie co do czego, to dam radę - mówi ze spokojem obrońca Krasnodaru.

Mamy szansę w meczu z Niemcami?

Wystawienie Jędrzejczyka byłoby sporym zaskoczeniem. Nawałka przecież ma w kadrze dwóch nominalnych lewych defensorów - Jakuba Wawrzyniaka i Sebastiana Boenischa. Pierwszy z nich jednak często nie spełniał oczekiwań, a do obrońcy Bayeru Leverkusen, Nawałka nigdy nie miał przekonania. Stąd też niespodziewana decyzja selekcjonera. - Faktycznie, na treningach często gram na tej pozycji, ale nie mam z tym problemu, choć moje doświadczenie ligowe czy reprezentacyjne na tej stronie obrony nie jest duże. Jeśli trener postawi na mnie, to po prostu wybiegnę na boisko i dam z siebie to, co najlepsze - przekonuje były legionista.

Reklama

Na Jędrzejczyku nie robią wrażenia problemy kadrowe Niemiec. Oprócz kontuzjowanego niedawno Mesuta Oezila w Warszawie nie zobaczymy m.in. Bastiana Schweinsteigera, Samiego Khediry, Benedikta Hoewedesa, Marca Reusa i Maria Gomeza. - Wiemy, jakich mają zawodników. Nie będzie dużej różnicy jeśli ktoś tam u nich jeszcze wypadnie, bo w jego miejsce wskoczy zawodnik o podobnych umiejętnościach - twierdzi.

Choć Jędrzejczyk to prawonożny piłkarz, w kontekście gry na lewej obronie może nie mieć to aż tak dużego znaczenia. - Niemcy stosują dużą wymienność pozycji. Ich ustawienie w ofensywie jest bardzo płynne - zauważa "Jędza", dodając, że jeśli przyjdzie mu zagrać to na pewno stawka meczu go nie przerośnie. - Mecze z Niemcami zawsze będą szczególne. Zdajemy sobie z tego sprawę. Znamy nie tylko bilans naszych dotychczasowych spotkań, ale także całą historię naszych krajów - zapewnia.

Jego zdaniem największa szansą "Biało-czerwonych" będzie skuteczny odbiór. - Niemcy lubią być długo przy piłce, trzeba będzie im ją odebrać i pognać pod ich bramkę. Ale z drugiej strony jestem też pewien, że będziemy rozgrywać akcje w ataku pozycyjnym. Wówczas jeśli wystąpię na boku obrony włączę się do akcji ofensywnych - kończy.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Niemcy! Początek 11 października o 20.45

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Kto wygra: Polska czy Niemcy?

Autor: Krzysztof Oliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL