Polska - Niemcy 2-0. Mueller: Nie wiem, kim jest Mila

Thomas Mueller bez ogródek przyznał, że Sebastian Mila jest mu kompletnie nieznanym piłkarzem. - Nie mieliśmy go na kartce - powiedział niemiecki pomocnik po porażce 0-2 z Polską w eliminacjach mistrzostw Europy 2016.

- Czy potrafię wymienić strzelców bramek? Tak. Arkadiusz Milik z Augsburga. Nie z Augsburga? A gdzie on teraz gra? W Ajaksie? A to nie wiedziałem. Tego drugiego piłkarza nie mieliśmy na kartce. Nie wiem kim jest - przyznał zawodnik Bayernu Monachium.

Reklama

Mimo porażki Mueller uważa, że to Niemcy byli drużyną lepszą. Mieli znacznie więcej sytuacji podbramkowych, ale zabrakło ostatniego dotknięcia.

- Ciężko jest wygrać mecz, kiedy nie strzela się goli i to mimo wypracowanych okazji. Powodów było kilka. Bardzo dobrze bronił Wojciech Szczęsny, raz na drodze stanęła poprzeczka, a w pozostałych sytuacjach górę wzięła nasza niedyspozycja tego dnia - ocenił.

Dla niego porażka z Polakami jest bolesna, ale "Biało-czerwoni" mogą mówić o sporym szczęściu.

- Piłka nie jest sprawiedliwa. Przeciwnicy mieli półtorej okazji do strzelenia gola i zdobyli dwie bramki. Tak naprawdę nasz bramkarz Manuel Neuer nie miał w ogóle pracy. Na pewno jednak nie obwiniałbym go za trafienia rywali. On nie miał nic do powiedzenia - podkreślił Mueller.

Klubowy kolega Roberta Lewandowskiego zaapelował, by dziennikarze nie rozbierali na czynniki pierwsze ich porażki, bo za chwilę czeka ich bardzo ważny pojedynek z Irlandią.

- Oczywiście, nie towarzyszą nam pozytywne uczucia, ale teraz musimy jak najszybciej zapomnieć o tym co było. Wszystko po to, by móc w pełni skoncentrować się na tym, co czeka nas we wtorek. Z Irlandią musimy wygrać, ale uda się to tylko wtedy, kiedy w końcu znowu przypomnimy sobie jak się strzela gole - zauważył.

Przypomniał jednocześnie, że w sobotnim meczu wszyscy gracze próbowali zagrozić bramce Polaków.

- Nie było chyba piłkarza w naszej kadrze, który nie uderzałby na bramkę. Mieliśmy 28 strzałów. Byliśmy zaangażowani, walczyliśmy i nie zabrakło nam ambicji. Po prostu ciągle brakowało wyczucia w kluczowych momentach. To jest sport, a porażki są częścią futbolu. Zdarzają się, tym razem nas dorwało - ocenił.

Kolejny mecz eliminacji Euro 2016 Niemcy rozegrają we wtorek w Arena auf Schalke w Gelsenkirchen. Polacy tego samego dnia na Stadionie Narodowym w Warszawie podejmą Szkotów.

Zobacz terminarz i tabelę grupy D el. Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje