Reklama

Reklama

Polska - Kazachstan 3-0. Oceny Polaków po zwycięstwie

Zadanie wykonane. Polska wygrała 3-0 z Kazachstanem i utrzymała prowadzenie w grupie. Gole dla "Biało-czerwonych" strzelali Arkadiusz Milik - pierwszy raz od 590 minut, Kamil Glik i niezawodny Robert Lewandowski

Łukasz Fabiański 3
Za bardzo nie ma się o co do niego doczepić. Zagrał solidny mecz, choć trzeba pamiętać, że nie miał zbyt wielu okazji do pokazania swoich umiejętności. Raz w świetnym stylu uratował skórę Kamilowi Glikowi, który niedokładnie do niego podawał. W drugiej połowie sam mógł narobić smrodu pod naszą bramką, niepotrzebnie wdając się w kiwkę. W 49. minucie gola strzelił mu Mutuzajew, ale sędzia słusznie nie uznał bramki.

Łukasz Piszczek 3
Mecz bez fajerwerków w jego wykonaniu. Kazachowie rzadko atakowali skrzydłami, więc "Piszczu" mógł więcej z siebie dać w ataku. Często próbował ofensywnych wejść, ale niewiele z nich wynikało. W drugiej połowie źle podał dobrze wychodzącemu na obieg Kamilowi Grosickiemu.

Kamil Glik 3
To byłby chyba najgorszy eliminacyjny dwumecz piłkarza Monaco. Po bardzo słabym występie w Danii, niewiele lepiej było w spotkaniu z Kazachstanem. Na nasze szczęście Azjaci nie prezentowali takiej klasy jak piątkowi rywale Polaków. W pierwszej połowie trzy razy dał się ograć Siergiejowi Chiżniczence i Murtazajewowi. Jego błędy naprawili Fabiański i Michał Pazdan. Po zmianie stron było już lepiej, czego ukoronowaniem została strzelona głową bramka.

Reklama

Michał Pazdan 3
Drużynie, w której grał udało się nie stracić gola, a to już spore osiągnięcie. Zagrał w miarę solidnie, miał kilka interwencji, które przerywały ataki Kazachów.

Maciej Rybus 3
Jeden z trzech piłkarzy, którzy wskoczyli do podstawowej jedenastki po laniu w Kopenhadze. Nie miał wysoko zawieszonej poprzeczki, bo nie było trudno wypaść lepiej od Artura Jędrzejczyka. Zaczął bardzo aktywnie, miał udział przy golu strzelonym przez Arkadiusza Milika. Im dłużej trwał mecz, tym mniej był widoczny w ofensywie.

Krzysztof Mączyński 3
Nie jest, nie był i nigdy nie będzie godnym następcą Grzegorza Krychowiaka. Widać, że nie jest w dobrej formie po transferze do Legii. Zdarzają mu się proste błędy, który nie przytrafiały się wcześniej. Słabo wyglądał w ofensywie, kiepsko asekurował linię obrony, co mocno rzucało się w oczy w drugiej połowie, gdy Kazachowie mieli sporo miejsca przed naszym polem karnym.

Piotr Zieliński 3
Wciąż nie jest to ten magiczny "Zielu", który czaruje w Serie A. Warto jednak czekać, kiedy "odpali", bo to piłkarz o niesamowitym potencjale. Dalej w drużynie narodowej brakuje mu odwagi, żeby wziąć na siebie rozgrywanie piłki zwłaszcza przy ataku pozycyjnym. W meczu z Kazachstanem zapisał na koncie asystę, celnie dośrodkowując na głowę Kamila Gliki przy golu na 2:0

Kamil Grosicki 3
Nie jest to Turbo Grosik z poprzednich meczów, choć podobnie jak w pozostałych przypadkach i tak wypadł sporo lepiej niż w piątkowym spotkaniu z Danią. Miał dzisiaj trochę pecha. Na początku drugiej połowy powinien mieć asystę, bo cudownie podał do Milika, który zmarnował świetną sytuację. Kwadrans później sam miał okazje do strzelenia gola, ale jego strzał trafił w... Lewandowskiego.

Maciej Makuszewski 3
Największe zaskoczenie w podstawowej jedenastce. To skrzydłowy Lecha zastąpił w składzie Jakuba Błaszczykowskiego i nie zawiódł, choć gołym okiem widać, że nie jest to piłkarz klasy Kuby. Podobnie jak w przypadku Rybusa początek miał bardzo obiecujący, czego efektem była asysta przy trafieniu Milika. Z czasem gasł na boisku. W drugiej połowie rzucił się w oczy dopiero wtedy, gdy zmieniał go Błaszczykowski.

Robert Lewandowski 5
Aż do końcówki piłka po jego strzałach nie chciała wpaść do bramki. Od pierwszego gwizdka sędziego był bardzo ściśle kryty przez nawet trzech Kazachów. Często faulowany, ale na szczęście nie dał się sprowokować rywalom. Za to w końcówce wypracował rzut karny, którego tradycyjnie zamienił na gola. Z boiska powinien schodzić z dorobkiem dwóch bramek, ale sędzia nie zauważył, że po jego uderzeniu z rzutu wolnego piłka przekroczyła linię końcową. Jego statystyki wciąż są zdumiewające. W ostatnich trzynastu meczach eliminacyjnych strzelił dla Biało-Czerwonych 21 goli.

Arkadiusz Milik 4
To jest jednak kawał piłkarza. Wykonał dzisiaj wielką pracę na murawie. Nie tylko był groźny pod bramką Kazachów, ale także kapitalnie pracował w defensywie. Powinien jednak strzelić więcej niż jedną bramkę, bo okazji ku temu nie brakowało. Zmarnował przynajmniej trzy okazje do powiększenia swojego dorobku strzeleckiego, ale nie zmienia to faktu, że obok Lewandowskiego był najlepszym piłkarzem na boisku.

Jakub Błaszczykowski, Jan Bednarek i Łukasz Teodorczyk grali za krótko żeby ich ocenić.

(oceny w skali 1-6)

Krzysztof Oliwa, Warszawa

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E el. MŚ 2018

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | El. MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama