Reklama

Reklama

Polska - Kazachstan 3-0. Dariusz Kubicki: Rosja blisko, ale trzeba być ostrożnym

- Możemy się szykować do wyjazdu do Rosji, ale trzeba też cały czas być ostrożnym, bo nikt nam punktów za darmo nie odda – uważa po meczach z Danią i Kazachstanem w eliminacjach piłkarskich mistrzostw świata były reprezentant kraju Dariusz Kubicki.

Kubicki przyznał, że zespół biało-czerwonych, jak i selekcjoner Adam Nawałka, pozytywnie zareagowali po porażce z Danią (0-4) i z Kazachstanem rozegrali dobre spotkanie.

Reklama

"Zrobili to, co mieli zrobić. Mieli wygrać, zdobyć trzy punkty i to uczynili. Trener trochę odświeżył skład i okazało się, że idealnie trafił z tymi zmianami, bo wszyscy trzej piłkarze, którzy dostali szansę gry od pierwszej minuty, a nie grali w Danii, mieli udział przy pierwszej bramce. Wnioski po meczu w Kopenhadze zostały wyciągnięte i trzeba o nim już zapomnieć. Nasza przewaga w grupie zmalała po tych dwóch meczach, ale nadal wszystko zależy tylko od nas" - analizował były zawodnik m.in. Legii Warszawa czy angielskiego Sunderlandu.

Wracając do spotkania z Danią zwrócił uwagę, że nawet najlepszym zespołom zdarzają się słabsze dni.

"To było takie spotkanie, w którym nam nic nie wychodziło. Przegraliśmy na boisku walkę fizyczną i to nas stawiało w trudnej sytuacji od pierwszej minuty, a nie było żadnego zawodnika, który mógłby wstrząsnąć zespołem. Zmiany trenerowi Nawałce też wtedy nie wyszły. Trzeba jednak pamiętać, że takie mecze zdarzają się każdemu zespołowi na świecie. Trzeba wyciągnąć wnioski, odpowiednio zareagować, co już zrobiono z Kazachstanem i grać dalej" - dopowiedział.

Kubicki wcale nie uważa, że pochwały reprezentacji przed meczami z Danią i Kazachstanem były na wyrost.

"Mieliśmy podstawy do tego, aby piłkarzy chwalić. Może nie zawsze gra była idealna, taka jak sobie wymarzyliśmy, ale ta drużyna regularnie punktowała. Nie przez przypadek była i jest na pierwszym miejscu w grupie. Nie możemy o tym zapomnieć i teraz po jednym słabszym występie popaść w skrajność i tylko krytykować. Mamy ciekawy, mocny zespół i możemy być z niego dumni" - ocenił.

Dwie kolejki przed końcem eliminacji Polska w grupie E prowadzi z trzema punktami przewagi nad Danią i Czarnogórą. "Biało-Czerwonych" czekają jeszcze spotkania z Armenią na wyjeździe i w ostatniej kolejce na Stadionie Narodowym z Czarnogórą.

"Możemy się szykować do wyjazdu do Rosji, ale trzeba też być cały czas ostrożnym, bo nikt nam punktów za darmo nie odda. Pokazał to mecz z Danią. Aby utrzymać prowadzenie wystarczy nam zdobyć cztery punkty i jesteśmy w stanie to uczynić. Na otwieranie szampana jest jednak jeszcze za wcześnie, bo trzeba utrzymać koncentrację do ostatniego spotkania. Ale o tym sztab trenerski i sami piłkarze zapewne dobrze wiedzą" - podsumował Kubicki.

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy eliminacji MŚ 2018


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama