Reklama

Reklama

Polska - Irlandia. Reprezentacja w komplecie trenowała w Grodzisku Wlkp.

Krótko po porażce we Wrocławiu ze Słowacją 0-2, polscy piłkarze wrócili do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie przygotowują się do kolejnego towarzyskiego meczu - we wtorek z Irlandią w Poznaniu. Na sobotnim treningu zabrakło tylko Marcina Kamińskiego.

Defensor Lecha Poznań prosto z Wrocławia udał się do Krakowa, gdzie za trzy dni swój mecz rozegra młodzieżówka. Już wcześniej sztaby szkoleniowe obu reprezentacji ustaliły, że obrońca Lecha będzie brany pod uwagę tylko w jednym spotkaniu - przeciwko Słowacji, a następnie wzmocni kadrę U21. Podopieczni Marcina Dorny we wtorek zagrają ważny pojedynek w eliminacjach młodzieżowych mistrzostw Europy z Grecją.

Kadrowicze w Grodzisku Wielkopolskim zameldowali się o trzeciej w nocy. Po nieco późniejszym niż zwykle śniadaniu, piłkarze spotkali się na odprawie.

Reklama

"Była analiza wideo wczorajszego meczu, a także przygotowania pod kątem kolejnego spotkania. Potem był też krótki spacer" - powiedział rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski.

Żaden z reprezentantów nie odniósł większych urazów. Czterech najbardziej poobijanych zawodników w piątkowym meczu - Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski, Adrian Mierzejewski i Tomasz Jodłowiec trenowali krótko i indywidualnie, a następnie udali się na odnowę biologiczną.

Wieczorem na grodziskim stadionie zawodnicy pracowali w dwóch grupach - ci co w ogóle nie zagrali ze Słowacją lub pojawili się na boisku na kilka minut, odbyli normalny trening. Pozostali piłkarze mieli luźniejsze zajęcia.

W niedzielę kadrowicze będą trenować tylko do południa. O godz. 13.45 zaplanowane jest spotkanie piłkarzy i sztabu szkoleniowego z mediami.

Mecz Polski z Irlandią rozegrany zostanie w Poznaniu we wtorek o godz. 20.45.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama