Reklama

Reklama

Polska - Holandia. Frank de Boer: Chcemy wygrać, być może Włochy się potkną. Bez Lewandowskiego też będzie ciężko

Dzień przed meczem z Polską na Stadionie Śląskim selekcjoner Holandii Frank de Boer wziął udział w konferencji prasowej. Nie mogło być inaczej: były świetny obrońca "Pomarańczowych" spodziewa się zwycięstwa. W podobnym tonie wypowiadał się pomocnik Georginio Wijnaldum.

Interia zapytała go o to, jak traktuje środowe spotkanie w związku z faktem, że zarówno Polsce, jak i Holandii, trudno będzie wygrać grupę, by awansować do Final Four Ligi Narodów. 

Reklama

Liderujące Włochy grają na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną, której degradacja do Dywizji B Ligi Narodów jest przesądzona. Jeśli podopieczni Roberta Manciniego wygrają, zapewnią sobie miejsce w Wielkiej Czwórce i organizację finałowego turnieju.

- Mamy taki sam plan jak Polska - chcemy wygrać i zrobimy wszystko, aby podnieść z murawy trzy punkty. Nigdy nie wiadomo, co stanie się w meczu Włochów z Bośniakami. To jest piłka. Italia może się potknąć, przecież w pierwszej kolejce zremisowała u siebie z Bośniakami, a wtedy nadarzy się szansa na wygranie Grupy 1 i trzeba ją wykorzystać - powiedział Interii de Boer.

Frank de Boer ma dobre wspomnienia z rywalizacji z "Biało-Czerwonymi" w roli piłkarza. 17 listopada Holandia 1993 r. z nim w składzie pokonała nas 3-1 w eliminacjach do MŚ, a 4 czerwca 2000 r. wygrała u siebie w identycznym stosunku, w meczu towarzyskim, a dzisiejszy selekcjoner "Pomarańczowych" strzelił wówczas pierwszą bramkę z rzutu wolnego, pokonując samego Jerzego Dudka.

- To spotkanie towarzyskie i moją bramkę pamiętam dobrze, natomiast to wcześniejsze jak przez mgłę. Ogólnie mam dobre wspomnienia z konfrontacji z Polakami - powiedział Frank de Boer.

Jak selekcjoner Holandii zareagował na informacje o kłopotach zdrowotnych Roberta Lewandowskiego, które mogą wyeliminować go z meczu?

- Wiemy, że nawet bez Lewandowskiego to będzie ciężki mecz. Ale jeśli zabraknie pewnie najlepszego na świecie napastnika, to oczywiście zła wiadomość dla Polski. Ale na razie to niepotwierdzona wiadomość. Podkreślam, nadal spodziewamy się ciężkiego meczu - mówił trener de Boer.

Zapytany o Jerzego Brzęczka, który jest krytykowany, a wielu domaga się jego zwolnienia, selekcjoner "Pomarańczowych" odparł:

- Współczuję trenerowi Brzęczkowi, że znalazł się w takiej sytuacji. Żadnemu trenerowi nie życzę takiej. Polska odnosiła dobre wyniki nie tak dawno temu. Ewentualne zwolnienie trenera Brzęczka nie zależy ode mnie, tylko od PZPN-u - stwierdził.

Wijnaldum, zapytany o mocne i słabe strony Polaków, wymienił tylko te pierwsze, jak przystało na dyplomatę.

- W Polsce grają dobrzy technicznie zawodnicy. Lewandowski ma olbrzymią łatwość zdobywania goli, w pomocy dobry jest Zieliński. Nie widziałem żadnych słabych stron, wiem, że czeka nas ciężki mecz. Mecz będzie otwarty, zmierzą się dwa zespoły, które nadal mają szanse na awans do Final Four. Przecież może się zdarzyć, że Włochy stracą punkty - mówił Wijnaldum.

Michał Białoński


Dowiedz się więcej na temat: Frank de Boer | Georginio Wijnaldum

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama