Reklama

Reklama

Polska - Dania 3-2. Grosicki: W pierwszej połowie wszystko mi wychodziło

- Cieszę się, że wróciłem do reprezentacji. Stadion Narodowy to jest nasz dom - powiedział Kamil Grosicki, który przyczynił się do zdobycia dwóch bramek przez reprezentację Polski w meczu z Danią, wygranym przez "Biało-czerwonych" w Warszawie 3-2.

Podopieczni Adama Nawałki odnieśli pierwsze zwycięstwo w eliminacjach mistrzostw świata 2018. Po remisie w Kazachstanie, wygrana nad Danią była koniecznością i tak się stało.

- W pierwszej połowie wszystko mi wychodziło. Cieszę się, że wróciłem do reprezentacji. Stadion Narodowy to jest nasz dom - mówił Grosicki, który w 20. minucie popisał się asystą przy pierwszym trafieniu Lewandowskiego, a w 36. podał w kierunku Arkadiusza Milika, który został sfaulowany przy strzale w polu karnym.

"Grosik" nie zagrał w Kazachstanie z powodów zdrowotnych, ale w Warszawie pokazał, że jest w dobrej formie.

Reklama

- Staraliśmy się przyjąć rywala na swoje połowie, bo wiedzieliśmy, że jak skontrujemy to będzie niebezpiecznie. Strzeliliśmy trzy gole, ale potem dwa straciliśmy. Na pewno przeanalizujemy nasze błędy, a we wtorek mecz z Armenią, który musimy wygrać - stwierdził Grosicki.

Piłkarz francuskiego Rennes zszedł z boiska w w 74. minucie.

- To była zmiana taktyczna, straciliśmy gole, trzeba było zabezpieczyć boki - powiedział Grosicki.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę grupy E el. MŚ 2018

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje