Reklama

Reklama

Polska - Czarnogóra 4-2. Robert Lewandowski: To byłby jeszcze większy absurd!

Alkohol i brak dyscypliny to tematy, na które lepiej z kapitanem reprezentacji Polski Robertem Lewandowskim nie żartować. Przekonali się o tym dziennikarze po meczu z Czarnogórą, wygranym 4-2.

Wygrana nad Czarnogórcami dała Polakom awans na MŚ w Rosji, więc jednemu z dziennikarzy zasadnym zdało się pytanie do "Lewego" o to, czy napił się w szatni szampana?

Reklama

- Nie wiem, czy usta nim zamoczyłem czy nie. Nie bawmy się w głupoty - wypalił Robert Lewandowski.

- To był absurd poprzednich eliminacji i gdyby się jeszcze teraz coś takiego powtórzyło, to ten absurd byłby tym większy, więc wydaje mi się, że nie ma co na ten temat rozmawiać - uciął temat alkoholu w szatni Robert.

Powiedział o poprzednich eliminacjach, a przecież afera alkoholowa miała miejsce dokładnie rok temu, podczas październikowego zgrupowania, po wygranej 3-2 nad Danią. W jej efekcie o mały włos nie uciekły nam punkty w starciu z Armenią. 

W wyniku śledztwa, jakie przeprowadził PZPN, nikt nie został wyrzucony z kadry, ale na kilku piłkarzy nałożono kary finansowe. "Lewy", jako profesjonalista w każdym calu, jest przeciwny nie tylko alkoholowi na zgrupowaniach, ale też jakimkolwiek innym przejawom łamania dyscypliny.

MiBi

Wyniki i końcowa tabela "polskiej" grupy eliminacji MŚ 2018


Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje