Reklama

Reklama

Polska - Czarnogóra 4-2. Oceny "Biało-Czerwonych"

Przez chwilę zrobiło się nieciekawie, ale po to mamy w składzie Roberta Lewandowskiego, żeby ratował nas z takich opresji. „Lewy” po raz kolejny był najlepszy w "Biało-Czerwonej" ekipie.

Eliminacje MŚ - sprawdź terminarz, wyniki oraz tabele!

Reklama

Skala ocen: 1-6.

Wojciech Szczęsny 4
Tym razem koledzy z obrony sprawili mu trochę więcej rozrywki niż przed kilkoma dniami, gdy graliśmy w Erywaniu. Szczęsny był praktycznie bezbłędny, choć trzeba też przyznać, że ani razu nie musiał popisywać się fenomenalnymi interwencjami. Nie popisał się, gdy za późno wyszedł do centry z rzutu rożnego i w efekcie staranował Piszczka. Powinien bardziej aktywnie walczyć o piłkę przy dośrodkowaniu, z którego padł gol.

Łukasz Piszczek 5
Początek miał trochę niemrawy, ale pierwszy gol to w dużej mierze jego zasługa. Nie wiadomo, która to już młodość 32-letniego defensora Borussii Dortmund. Oby tylko uraz, którego doznał nie okazał się zbyt poważny.

Kamil Glik 3
Zdarzają mu się błędy. Raz w 29. minucie "obciął się" koncertowo w naszym polu karnym. Na nasze szczęście Vladimir Jovović przestrzelił w bardzo dobrej sytuacji. Kilkukrotnie przegrywał także pojedynki. Wydaje się, że też nie był bez winy przy obu straconych golach.

Michał Pazdan 3
Warto trzymać kciuki za jego formę, bo kandydatów do gry na środku obrony nie widać. Ocenę zaniża mu fakt, że znów nie udało mu się wystąpić na zero z tyłu.

Bartosz Bereszyński 3
Dobry w czwartek, solidny w niedzielę, niezależnie od tego, czy biegał po lewej czy po prawej stronie obrony. Bereszyński bez problemów wkomponował się w zespół, choć razem z całą drużyną nie potrafił się odnaleźć przez kilka minut, gdy Czarnogórcy robili z nas tata-wariata.

Jakub Błaszczykowski 5
Drugi z rzędu mecz z szarżą godną jego najlepszych lat. A może właśnie rozpoczynają się jego najlepsze lata. Gdyby grę z kadry przełożył na występy w klubie, to znów mielibyśmy Kubę, którym zachwycają się całe piłkarskie Niemcy.

Grzegorz Krychowiak 5
On jest po prostu bardzo, bardzo dobry, a dla tej drużyny wręcz niezbędny. Oby mu się wiodło w klubie, ale o to raczej można być spokojnym. W niedzielny wieczór w 60. minucie miał okazję do wpisania się na listę strzelców, ale spudłował.

Krzysztof Mączyński 4
Kapitalny początek, gdy już w piątej minucie napoczął rywali. Później też jego gra mogła się podobać, ale im dłużej trwał mecz, tym bardziej nikł z pola widzenia. Na pewno wypadł lepiej niż jego konkurent do gry w podstawowym składzie Karol Linetty, który zagrał od początku w Armenii. Drugi gol dla Czarnogórców padł ze strefy, w której powinien stać.

Kamil Grosicki 5
To jest siła TurboGrosika. Skrzydłowy Hull był zamieszany w cztery z dziesięciu bramek, które Polacy zdobyli w dwóch ostatnich mecz. Jest

Piotr Zieliński 5
Świetnie wygląda jego współpraca z Robertem Lewandowskim. Ma niesamowity zmysł do gry na małej przestrzeni boiska, a gdy trzeba było zagrał długą piłkę. Szkoda, że jego strzał w końcówce wylądował na poprzeczce, bo bramka należała mu się jak mało komu

Robert Lewandowski 6
Nie ma człowieka, który bardziej zasłużyłby na to, żeby przybić kropkę nad i przy naszym wyjeździe na mundial. A tak właśnie się stało za sprawą trzeciego w meczu gola dla kapitana kadry Adama Nawałki. Lewandowski kończy eliminacje z niesamowitą liczbą szesnastu bramek.

Maciej Rybus 2
Zagrał słabo. To po akcjach z lewej strony, przy biernej postawie naszych obrońców, padły bramki dla rywali.

Rafał Wolski i Maciej Makuszewski - grali za krótko, aby ocenić.

Z PGE Narodowego Krzysztof Oliwa


Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje