Reklama

Reklama

Polska - Bośnia i Hercegowina w Lidze Narodów. Klich: Bardziej niż z Lewandowskiego cieszę się z kibiców

Mateusz Klich pojawił się u boku selekcjonera Jerzego Brzęczka na konferencji prasowej przed meczem Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną. - Szczerze to bardziej niż z powrotu Roberta Lewandowskiego cieszę się z powrotu kibiców, bo dawno nie grałem przy ich obecności. Piłka nożna to sport właśnie dla nich. Starcie z Bośnią rozpocznie się w środę o 20.45 na stadionie we Wrocławiu. Transmisja w Polsacie Sport, relacja w Interii.

Ostatni raz polska kadra gościła we Wrocławiu dwa lata temu. Biało-Czerwoni zremisowali wtedy z Irlandią 1-1, a bramkę zdobył w 87. minucie Mateusz Klich.

Reklama

- Mam dobre wspomnienia z obiektem we Wrocławiu. Połowę swoich bramek w kadrze strzeliłem na tym stadionie - stwierdził Klich z uśmiechem na ustach. - To tak pół żartem, pół serio. Mam nadzieję, że jutro po meczu będziemy zadowoleni. Mamy szansę na pierwsze miejsce w grupie - dodał.

Klich został także poproszony o skomentowanie powrotu Roberta Lewandowskiego do reprezentacji i kibiców - którzy jutro będą wspierać Orłów podczas meczu - na stadiony.

- Szczerze to bardziej niż z powrotu Roberta cieszę się z powrotu kibiców, bo dawno nie grałem przy ich obecności. Piłka nożna to sport właśnie dla nich. W Anglii póki co nie będzie ich na stadionach. Fajnie, że jutro się pojawią. O Robercie nie trzeba więcej mówić. To jeden z topowych napastników, o ile nie najlepszym na świecie na ten moment. Gra z nim zawsze jest przyjemnością. Mam nadzieję, że jutro - jeśli zagram - moje podania do niego dojdą. Z Włochami było blisko. Oby teraz było lepiej - stwierdził Klich.

TB

Liga Narodów - sprawdź sytuację Polaków w tabeli

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje