Reklama

Reklama

Polska - Austria w el. Euro 2020. Porażka zepchnie nas na drugie miejsce

​Połowa meczów eliminacyjnych do Euro 2020 jest już za nami. Mimo porażki ze Słowenią, Polacy przystąpią do starcia z Austrią w komfortowej sytuacji. "Biało-Czerwoni" wciąż są na szczycie tabeli, lecz muszą mieć się na baczności. Ewentualna porażka oznaczać będzie bowiem zaciętą rywalizację o dwie czołowe lokaty.

Przed meczem Austria traci do nas trzy punkty. Zwycięstwo pozwoli nam więc złapać głęboki oddech i zdobyć sporą, sześciopunktową przewagę. Biorąc po uwagę fakt, że w eliminacyjnym boju pozostaną już tylko cztery kolejki, trzeba będzie to uznać za dużą zaliczkę. Co jednak, jeśli przegramy?

Reklama

Przede wszystkim utracimy wtedy prowadzenie. Wygrana pozwoliłaby Austrii zrównać się z nami punktami, a wtedy do gry wchodzi matematyka. O kolejności w takiej sytuacji decydują poniższe parametry osiągnięte w bezpośrednich starciach: większa liczba punktów, lepszy bilans bramkowy, większa liczba zdobytych bramek i większa liczba goli strzelonych na wyjeździe.

Jeśli te wskaźniki okażą się być takie same, pod uwagę bierze się statystyki osiągnięte w całych eliminacjach: lepszy bilans bramkowy, większa liczba goli strzelonych, większa liczba bramek na wyjeździe, większa liczba zwycięstw, większa liczba zwycięstw na wyjeździe, niższy współczynnik dyscyplinarny.

W Wiedniu Orły zwyciężyły 1-0. Taki sam wynik, ale dla podopiecznych Franca Fody oznaczałby więc, że o obsadzie fotelu lidera zadecyduje bilans bramkowy ze wszystkich spotkań, a ten już teraz jest korzystniejszy dla Austriaków (Polska 8-2, Austria 13-6). Każde inne jednobramkowe zwycięstwo pozwoli naszym sąsiadom w tabeli wyprzedzić nas dzięki większej liczbie goli na wyjeździe w bezpośrednich starciach, natomiast bardziej okazała wygrana da Austrii lepszy bilans bramkowy w potyczkach z piłkarzami dowodzonymi przez Jerzego Brzęczka.

Ewentualna porażka nie wypchnie nas poza strefę promowaną awansem na Euro (na mistrzostwa pojadą dwie najlepsze ekipy z każdej grupy), ale może spowodować olbrzymi ścisk w czołówce. W innym poniedziałkowym meczu Słowenia mierzy się z Izraelem. Obie ekipy mają przed starciem po 8 punktów.

Zwycięstwo jednej ze stron pozwoliłoby wygranym zniwelować stratę do liderów do jednego "oczka". Do pozostałych rywali doskoczyć może także Macedonia Północna, która zmierzy się z zajmującą ostatnie miejsce Łotwą. Jeśli podopieczni Igora Angelovskiego pokonają przeciwników, będą mieli 8 punktów i włączą się do rywalizacji o awans.

Pojedynek z Austrią jest więc dla nas niezwykle ważny w kontekście następnych kolejek eliminacji. Porażka, oczywiście, nie wykluczy nas z gry, lecz może sprawić, że awans nie będzie tylko formalnością, a pozostałe mecze będą dla nas bardzo emocjonujące.

Tomasz Brożek

Jak wygląda sytuacja w grupie Polaków? Śledź eliminacje z Interią!

Dowiedz się więcej na temat: Polska | Austria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje