Reklama

Reklama

Piszczek: Zagram tam, gdzie mnie trener wystawi

Piłkarz reprezentacji Polski i Borussii Dortmund Łukasz Piszczek przyznał, że mimo klasy rywali podchodzi do wtorkowego meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią jak do każdego innego. - Z dużym respektem, ale na pewno bez obawy - podkreślił.

Mecz z Anglią w Warszawie będzie dla pana już drugim starciem z futbolem brytyjskim w ostatnich dniach. Tydzień temu Borussia po dobrej grze zremisowała w wyjazdowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Manchesterem City 1-1. Czy dzięki temu ma pan lekką przewagę psychologiczną nad Anglikami?

Reklama

Łukasz Piszczek: - Nie zastanawiałem się nad tym. Podchodzę do spotkania z Anglią jak do każdego innego, w normalny sposób. Z dużym respektem dla przeciwnika, ale na pewno bez obawy.

Po kontuzji Jakuba Błaszczykowskiego pojawiają się pomysły, żeby pan zajął jego miejsce na prawej stronie pomocy. Możemy spodziewać się takiej roszady?

- Trzeba pytać o to selekcjonera. Zagram tam, gdzie mnie wystawi. Co powiedziałbym, gdyby mnie zapytał? Odpowiem trenerowi...

Czy brak takiego ogniwa jak Kuba da się w ogóle zastąpić?

- To piłkarz klasy światowej, co potwierdził w ostatnich meczach. Był w wyśmienitej formie. Szkoda, że złapał kontuzję, ale musimy znaleźć jakieś rozwiązanie. Trener nie ma łatwego zadania, bo ciężko zastąpić takiego zawodnika. Wierzę jednak, że się uda.

Zobacz formę Łukasza Piszczka w ostatnich meczach reprezentacji według ocen kibiców

Czy bramkarz kadry Anglii Joe Hart z Manchesteru City ma jakieś słabe strony? Podobno są nimi strzały w tzw. krótki róg?

- Nie wiem. W meczu z Borussią pokazał, że jest golkiperem klasy światowej. Ciężko będzie go pokonać, ale skoro Robert Lewandowski nie strzelił mu gola w Manchesterze, to może teraz to zrobi...

Dopiero w środę trenował pan po raz pierwszy z całym zespołem, wcześniej indywidualnie. Jak pan się teraz czuje?

- Jeszcze odczuwam trochę ból mięśnia uda. W treningu nie przeszkadza mi tak mocno, bardziej przy strzałach z prostego podbicia, ale myślę, że w czwartek będzie wszystko w porządku.

W naszej grupie eliminacji MŚ - nie licząc spotkań ze słabszymi rywalami - dominują remisy. Czy podział punktów z Anglią was zadowoli?

- Biorąc pod uwagę klasę przeciwnika, nie byłby to zły wynik. Ale na boisku zawsze trzeba walczyć o zwycięstwo. Skoro mamy 90 minut szansy, to będziemy robić wszystko, aby ją wykorzystać. Powtórzę jednak, że Anglia to klasowy zespół. Mam nadzieję, że nie zdominuje nas we wtorkowy wieczór.

Nasłuchujecie wieści z obozu rywali? Tam się sporo dzieje - karierę w reprezentacji zakończył John Terry, selekcjoner pomija przy powołaniach Rio Ferdinanda, a Wayne Rooney niedawno wrócił po kontuzji i nie strzela ostatnio goli.

- Nie było jeszcze analizy przeciwnika. Na pewno Anglicy mają wielu znakomitych piłkarzy. Jeśli odpadnie Ferdinand, Terry czy Frank Lampard, jest kim ich zastąpić. Oni wszyscy grają w bardzo silnej Premier League, więc zdajemy sobie sprawę ze skali trudności we wtorek.

Trener Waldemar Fornalik też coraz częściej sięga po młodych graczy. Jak wkomponowują się w reprezentację? Mogą w niedalekiej przyszłości jej pomóc?

- Muszą, nie ma innego wyjścia. Przecież starsi piłkarze chyba już nie wrócą. Na razie trudno mi oceniać poszczególnych graczy, bo spotykamy się raptem na kilka dni, ale po treningach widać, że prezentują wysoki poziom.

Mieszkacie w tym samym hotelu co podczas Euro 2012, trenujecie na tym samym stadionie. Odżyły wspomnienia z tego turnieju?

- Nie. Odciąłem Euro grubą kreską, w ogóle do tego nie wracam.

Po siedmiu kolejkach Bundesligi Borussia traci już dziewięć punktów do Bayernu Monachium. Poprzedni sezon również zaczęliście poniżej oczekiwań, ale ostatecznie wyprzedziliście Bawarczyków. Teraz też dacie radę?

- Rok temu mieliśmy bodaj osiem punktów straty, a mimo to zdobyliśmy mistrzostwo. Wszystko jest możliwe w futbolu. Teraz Bayern jest na takim poziomie, że trudno znaleźć zespół, który by z nim wygrał. Mówię o Niemczech, bo niedawno przegrał w Lidze Mistrzów (1-3 z BATE Borysów - red.). Spokojnie poczekajmy, jak się potoczy sezon. Wtedy będzie można powiedzieć więcej.

Rozmawiał Maciej Białek

Polscy piłkarze pokonają Anglików? Głosuj!

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu Polska - RPA. Początek w piątek o 20.45

Relację na żywo z meczu Polska - Anglia także znajdziecie u nas. Początek - wtorek 21.00

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje