Reklama

Reklama

Oto wygrany meczu z Holandią. „Na mundialu może błysnąć!”

- Wierzę, że Nicola Zalewski dużo da kadrze. Mimo że jest młody, to pokazał dojrzałość, rozwija się z tygodnia na tydzień i na mundialu może błysnąć - mówi o 20-letnim wahadłowym Bogdan Zając, asystent byłego selekcjonera Adama Nawałki.

W czwartek Polacy przegrali z Holandią 0-2, a po meczu w gościem specjalnym w programie "Interia Sport - Gramy dalej!" było Bogdan Zając. Asystent Adama Nawałki mówił:

o stanie przygotowań Polaków do mistrzostw świata:

- Zdecydowanie widać zarys kadry. Myślę, że drużyna, który zagrała przeciwko Holandii to będzie przybliżony skład, który zobaczymy na MŚ. Wiemy, że jeszcze sporo czasu i jeszcze np. mogą przydarzyć się kontuzje, ale tak 80 - 90 proc. zespołu selekcjoner ma już wykrystalizowane.

Szczęsny się "zagotował". Pachniało poważną draką

Reklama

o grze przeciwko Holandii:

- Z wyniku nie jesteśmy zadowoleni, ale mecz miał swoje fazy... Moim zdaniem graliśmy jednak z najlepszą drużyną w Europie i musimy wiedzieć, jaka była skala trudności. W tym momencie widać, że selekcjoner chciał grać głęboko, niskim pressingiem, z poszukiwaniem podań do Roberta Lewandowskiego. A Robert o każda piłkę musiał się bić i nie miał sytuacji. W drugiej części Arek Milik miał okazję na 1-1, ale zabrakło mu skuteczności. Z takimi drużynami tak się gra - masz jedną sytuację i musisz ją wykorzystać.

o taktyce:

- Założenia były takie, że wychodzimy, zabezpieczamy tyły i przez 2-3 podania próbujemy szybko zdobyć teren oraz wykorzystać atuty Roberta. Zbyt szybko jednak traciliśmy piłkę, a długim podaniem praktycznie nie stwarzaliśmy sytuacji.

o wejściu w przerwie Arkadiusza Milika:

- Wszyscy wiemy, że siłą Roberta jest współpraca z Arkiem. Wiemy też, że jak Arek był zdrowy, to z nim nasza ofensywa, a także Robert, bardzo dużo zyskują. Na Euro 2016 rozumieli się bez słów, szybko się razem "poczuli". Arek w Juventusie będzie teraz grał dużo, bo mecze będą co trzy dni i musi być duża rotacja. Będzie dostawał szanse i łapał pewność siebie. Pójdzie do przodu. Przy duecie Arek - Robert będziemy stwarzali sytuacje i wierzę, że będziemy skuteczni.

Legendarny napastnik ma złą wiadomość dla Michniewicza!

o rozczarowującym wyniku z Holandią:

- Nie było tak, że Holandia nad rozjechała 5-0 czy 6-0 i miała 10 sytuacji bramkowych. Mieli może 2-3 klarowne okazje, z czego dwie wykorzystali. Bramki, które zdobyli, musimy przeanalizować, bo to była słaba współpraca wahadłowych ze stoperami. W fazie niskiego pressingu musimy popracować, tu jeszcze jest dużo roboty.

o Nikoli Zalewskim:

- Wierzę, że ten zawodnik dużo da kadrze. Mimo że jest młody, to pokazał dojrzałość, rozwija się z tygodnia na tydzień i na mundialu może błysnąć i dać kadrze wiele. W ofensywie potrafi wziąć ciężar i zastawić się, ale do poprawy jest współpraca w fazie bronienia.

o niedzielnym meczu z Walią:

- Walczymy o wygraną, ale jak nie damy rady wygrać, to trzeba przywieźć remis, który da nam utrzymanie w Dywizji A. To już jednak przede wszystkim przygotowania do mundialu. Dla mnie mecz z Walią będzie najważniejszy, bo pokaże, w którym miejscu jesteśmy.

Not. PJ

Walia - Polska w Lidze Narodów. Zapraszamy na "Interia Sport - Gramy dalej!"

Spotkanie Ligi Narodów Walia - Polska w niedzielę o godz. 20.45. Transmisja w Polsat Sport Premium 1 oraz Polsat Box Go, relacja na Sport.Interia.pl, a zaraz po mecz zapraszamy na "Interia Sport - Gramy dalej!" z gościem specjalnym - Kazimierzem Węgrzynem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL