Oto kulisy zatrudnienia Michała Probierza. "PZPN bał się Marka Papszuna"

Marek Papszun / Michał Probierz
Marek Papszun / Michał ProbierzTomasz Kudala/REPORTER / PIOTR DZIURMAN/REPORTEREast News
Duży wpływ na wybór miało to, że trener Probierz był już selekcjonerem. Praca w klubie mocno różni się od obowiązków na stanowisku trenera kadry. Michał Probierz przez ponad rok miał czas, aby tego doświadczyć. Wie, czego nie robić, jakich błędów nie popełniać. Czasu jest bardzo mało i to był pewnie jeden z aspektów branych pod uwagę. Tu nie było złego wyboru. Mieliśmy dwóch bardzo dobrych, uznanych trenerów w Polsce. Każda decyzja prezesa Kuleszy byłaby przez nas zaakceptowana
Maciej Mateńko
Radosław Michalski: Kadra potrzebuje pozytywnego wariata. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Marek Papszun nie został selekcjonerem. W kuluarach mówi się o strachu PZPN-u

Papszun tak naprawdę nie miał szans. Nie dość, że nie zna się za dobrze z Kuleszą, to jeszcze w środowisku ma opinię mocnego charakteru, który wszystko chce układać po swojemu. I to – jak można usłyszeć w kulisach – miało bardzo duże znaczenie. Po prostu dla Kuleszy wybór Probierza był "bezpieczniejszy". Niektórzy mówili wręcz wprost, że PZPN bał się Papszuna
Piotr Koźmiński

Zobacz również:

Michał Probierz
Michał ProbierzZbigniew CzyżINTERIA.PL
Michał Probierz
Michał ProbierzWojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East NewsEast News
Michał Probierz
Michał ProbierzPiotr NowakPAP