Reklama

Reklama

Orły zaskoczą rywala? Aż trzech skrzydłowych od początku!

Selekcjoner reprezentacji Polski - Waldemar Fornalik, w towarzyskim spotkaniu z Macedonią, zamierza wystawić aż trzech skrzydłowych, którzy jesienią brylowali na boiskach T-Mobile Ekstraklasy. Jeden z nich - Szymon Pawłowski otrzyma rolę ofensywnego pomocnika, który będzie operował za Arkadiuszem Milikiem. Mecz Polska - Macedonia rozpocznie się dzisiaj o godz. 17:15. Transmisja w Polsacie Sport i TVP 1, a najszybsza internetowa w INTERIA.PL.

TU ZNAJDZIESZ RELACJĘ LIVE

W ostatnim międzypaństwowym spotkaniu w 2012 roku zanosi się na "jedenastkę" z czterema debiutantami. Oto prawdopodobny skład "Biało-czerwonych" na podstawie ostatniego przedmeczowego treningu:

Łukasz Skorupski (Górnik, 0 występów w reprezentacji A) - Łukasz Broź (Widzew, 0 A), Artur Jędrzejczyk (Legia, 1 A), Tomasz Jodłowiec (Śląsk, 25 A), Jakub Rzeźniczak (Legia, 7 A) - Daniel Łukasik (Legia, 0 A), Przemysław Kaźmierczak (Śląsk, 9 A - 1 gol) - Paweł Wszołek (Polonia, 2 A), Szymon Pawłowski (Zagłębie, 12 A), Jakub Kosecki (Legia, 0 A) - Arkadiusz Milik (Górnik, 3 A).  

Reklama

Selekcjoner "Biało-czerwonych" - Waldemar Fornalik przeciwko Macedonii zamierza wystawić Szymona Pawłowskiego w roli ofensywnego pomocnika. W Turcji przyznał nawet: "Nie wykluczam, że kiedyś pomyślę o takim wariancie w kontekście Kuby Błaszczykowskiego". 26-letni Pawłowski ma za sobą najlepszą rundę w karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej - strzelił 6 bramek i przy 5 golach asystował. Pokazał się także korzystnie w roli zmiennika z Urugwajem. 

Od kilku tygodni powtarzam hasło: "Polska skrzydłowymi stoi". Kapitalnie pokazali się jesienią Pawłowski, Paweł Wszołek, czy Kuba Kosecki. Na zgrupowaniu jest jeszcze Waldemar Sobota, który ostatnio odzyskał formę. A przecież do podstawowej "jedenastki" reprezentacji Polski konkurują jeszcze wspomniany Błaszczykowski, Maciej Rybus, czy Sławomir Peszko. Nie warto rezygnować z Ludovica Obraniaka, ale warto zastanowić się nad alternatywą, aby Robert Lewandowski nie musiał tak głęboko cofać się po piłkę. Może receptą jest jego kolega klubowy - Błaszczykowski na centralnej pozycji w pomocy? 


Kwartet ofensywny na Macedonię, a więc Pawłowski, a po jego bokach Paweł Wszołek i Jakub Kosecki, a także Arkadiusz Milik, mają naprawdę dobre bilanse w lidze. Łącznie strzelili 25 bramek, a asystowali przy kolejnych 17 golach. W ostatnich tygodniach trochę słabiej spisywali się Milik, czy Wszołek, ale na treningach w Belek pracowali z zaangażowaniem. Uderzenia Milika lewą nogą z rzutów wolnych pod koniec ostatniego treningu imponowały wszystkim. Widać, że piłka mu "siedzi".

Reporter Polsatu Sport - Bożydar Iwanow powiedział w czwartek: "Za rok też zapewne czeka nas takie spotkanie międzypaństwowe, ale zabraknie na nim wielu piłkarzy z obecnego zgrupowania. Zabraknie ich jednak nie dlatego, że obniżą loty, a dlatego, że wyjadą do zagranicznych klubów". 


Selekcjoner Waldemar Fornalik wolałby, żeby dłużej zostali w kraju, ale... Piłkarski biznes kręci się w najlepsze. To temat jednak na inne opowiadanie. Tylko przypomnę, że klub zamierza zmienić Pawłowski, pojawiły się bardzo poważne oferty dla Milika, nad swoją przyszłością zastanawiają się Łukasz Broź, Artur Jędrzejczyk, czy Kosecki. Broź ma zgodę na poszukanie klubu, mając najwyższy kontrakt w Widzewie. Jędrzejczyk - na 1,5 roku przed końcem kontraktu w Legii - jest na sprzedaż, aby uzyskać pieniądze, które zasypią dziurę w budżecie klubowym. Z kolei Kosecki ma kontrakt w Legii tylko na pół roku i już w styczniu może podpisać umowę z zagranicznym pracodawcą. Mówi się o zainteresowaniu zagranicznych klubów także nadzwyczaj zdolnym bramkarzem - Łukaszem Skorupskim. 

PS. Relacja ze spotkania Polska - Macedonia rozpocznie się w Polsacie Sport już o godzinie 16.00, początek spotkania o godzinie 17.15, a studio aż do godziny 20.00.

Roman Kołtoń - autor jest komentatorem Polsatu Sport

Korespondencja z Turcji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje