Reklama

Reklama

Nieudany debiut selekcjonera młodych Polaków. Nie tak miało być

Michał Probierz przegrał w debiucie jako selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21. "Biało-Czerwoni" w towarzyskim meczu, rozegranym w Białymstoku, musieli uznać wyższość Greków. Kadra Hellady zwyciężyła 1-0.

Probierz w roli selekcjonera zadebiutował w Białymstoku. Choć sam pochodzi z Bytomia, to miasto na Podlasiu jest bardzo ważne w jego życiorysie. To w Białymstoku Probierz zadebiutował jako piłkarz w najwyższej klasie rozgrywkowej, w barwach Ruchu. To również w stolicy Podlasia odnosił sukcesy jako trener z Jagiellonią, z którą w 2010 roku wywalczył Puchar Polski i Superpuchar Polski, a w sezonie 2016/17 uplasował się na drugim miejscu w Ekstraklasie.

Reklama

Teraz dostał szansę pracy z kadrą młodzieżową od Cezarego Kuleszy, prezesa PZPN-u, a dawniej szefa właśnie w Jagiellonii. Reprezentacja U-21 jest po eliminacjach mistrzostw Europy, które nie zakończyły się awansem. Cześć zawodników skończyła już wiek młodzieżowca, tak więc Probierz będzie musiał budować ją praktycznie od nowa. Na pierwszy ogień przyszedł towarzyski mecz z Grecją.

Polacy już w trzeciej minucie mieli szanse na strzelenie gola. Michał Rakoczy, jeden z dwóch piłkarzy Cracovii, a więc ostatniego klubu Probierza, w podstawowym składzie, zagrywał w pole karne, gdzie Filip Szymczak został zablokowany, ale do piłki dopadł Kacper Kozłowski, którego strzał odbił nogą bramkarz Grecji.

Natomiast w 35. minucie akcję z własnej połowy rozpoczął Ariel Mosór, jego długie zagranie głową zgrał Szymaczak, piłkę przejął Jakub Myszor, drugi z graczy Cracovii, wyłożył ją klubowemu koledze - Rakoczemu, ale jego uderzenie zostało obronione przez Konstantinosa Tzolakisa.

Polska - Grecja. "Baiło-Czerwoni" zaskoczeni tuż po przerwie

Po zmianie stron Grecy zaskoczyli Polaków w 49. minucie. Szybko rozegrali rzut wolny, a następnie Giorgios Tourkochorotis dośrodkował z prawej strony w pole karne, gdzie Michalis Kossidis celną "główką" z siódmego metra przelobował Kacpra Tobiasza.

"Biało-Czerwoni" mieli szansę na wyrównanie w 55. minucie. Myszor zszedł z lewej strony do środka i uderzył z "16", ale trafił piłką w poprzeczkę.

Probierz pierwszych zmian dokonał w 66. minucie, kiedy wymienił trzy ogniwa. Zeszli Rakoczy, najbardziej widoczny w piątek, Jakub Kałuziński i Szymczak, a zastąpili ich: Arkadiusz PyrkaMateusz Łęgowski i Szymon Włodarczyk.

Potem na murawie Stadionu Miejskiego w Białymstoku pojawili się także inni rezerwowi, ale brakowało sytuacji pod bramką Greków. W końcu w 79. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Mateusz Musiałowski, a po uderzeniu głową jednego z Polaków musiał interweniować bramkarz rywala. Z kolei w 83. minucie Filip Marchwiński wstrzelił piłkę w pole karne, próbował atakować ją wślizgiem Włodarczyk, jednak jej nie dotknął, ale mimo wszystko Tzolakis palcami sparował ją na rzut rożny.

W doliczonym czasie "główkował" Łegowski", jednak piłka poleciała nad bramką. Tym samym piłkarze nie sprawili selekcjonerowi prezentu na 50. urodziny, które będzie obchodził w sobotę, przegrywając w jego debiucie.

Młodzieżówka kolejny mecz towarzyski rozegra 27 września w Suwałkach, a jej rywalem będą rówieśnicy z Łotwy.

Polska - Grecja 0-1 (0-0)

Bramka - 0-1 Michalis Kossidis (49.).

Polska: Tobiasz - Wójtowicz (76. Kłudka), Mosór, Peda, Szmyt - Marchwiński, Kałuziński (66. Łęgowski), Kozłowski (75. Musiałowski) - Rakoczy (66. Pyrka), Szymczak (66. Włodarczyk), Myszor (75. Fornalczyk).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL