Reklama

Reklama

Najlepszy kontrakt Lewandowskiego. Bez klauzuli odstępnego i na całe życie

W sobotę napastnik Borussii Dortmund i reprezentacji Polski Robert Lewandowski wziął ślub z Anną Stachurską. Ceremonia odbyła się w kościele św. Anny w Serocku. Wydarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko w polskich mediach.

O ogromnym zainteresowaniu ślubem Lewandowskiego świadczy tłum fotoreporterów i operatorów kamer. Nad Serockiem można było też dostrzec helikopter z którego pokładu robiono zdjęcia młodej parze

Relację z najważniejszej w życiu uroczystości polskiego napastnika zamieścił m.in. niemiecki "Bild". Bulwarówka nazwała uroczystość "ślubem marzeń", przypominając, że Lewandowski tego lata chce również podjąć inną ważną decyzję - z Borussii Dortmund przenieść się do Bayernu Monachium.

"Doskonała pogoda i bajkowy ślub" - czytamy w "Bildzie". Robert i Anna w efektownej limuzynie Lincoln Excalibur poprowadzili kawalkadę samochodów do ekskluzywnego dworku "Złotopolska Dolina" w maleńkiej wsi Trębki Nowe 53 km od Warszawy, gdzie odbyło się wesele. Ponad 250 zaproszonych gości, wśród których nie zabrakło znanych postaci, bawiło się wyśmienicie do 5 rano. O doskonały nastrój i zabawę dbał znany prezenter muzyczny Marek Sierocki.

"To najlepszy kontrakt Lewandowskiego. Bez klauzuli odstępnego i na całe życie" - pisze "Bild" odnosząc się w ten sposób do transferowej sagi reprezentanta Polski, która trwa od kilku miesięcy.

"A koledzy z Borussii? Wszyscy byli na wakacjach. Nuri Sahin złożył życzenia młodej parze za pośrednictwem popularnego portalu społecznościowego" - informuje "Bild".

Miesiąc miodowy nowożeńcy spędzą na Seszelach. Lewandowski ma stawić się 10 lipca na pierwszym treningu Borussii po wakacyjnej przerwie. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje